Początek tygodnia na Wall Street charakteryzował się niewielkimi zmianami cen oraz niskimi obrotami, które w przypadku NYSE okazały się trzecimi, najniższymi od początku roku: DJIA 10935.17pkt. (-0.15%), Nasdaq 2173.57pkt. (-0.82%) i S&P 500 1263.51pkt. (-0.25%).

Wobec braku istotnych danych makro sesję zdominowały doniesienia z poszczególnych spółek. Początek tygodnia określano w mediach jako merger monday (poniedziałek fuzji), a to za sprawą kilku połączeń lub wrogich przejęć. Połączą się m.in. Valero i Ultramar DS., Barrett i Williams Cos Inc. oraz US Bancorp i NOVA Corp. Kilka spółek ogłosiło wyniki kwartalne, okazały się one zgodne z oczekiwaniami rynku (Voicestream, Unum Provident). Tradycyjnie już pojawiły się zapowiedzi pogorszenia wyników (FedEx, Portal Software) i zwolnień pracowniczych (Dell, 3Com Corp.). Napłynęły negatywne rekomendacje (dla JP Morgan Chase). Inwestorów niepokoiły też ceny ropy, które osiągnęły historyczny pułap. Analitycy rynku przewidują, że w sezonie wakacyjnym cena ropy przekroczy 2 USD za galon. Można przypuszczać, że nie pozostanie to beż wpływu na CPI.

Obecnie rynek amerykański znajduje się w ważnym punkcie i to nie tylko od strony technicznej. Przypuszczam, że o tym, czy Dow Jones pomyślnie przetestuje poziom 11000 pkt. zdecydują dane makro oraz działania Fedu (posiedzenie 15 maja). Krótkoterminowo obserwujemy niezdecydowanie inwestorów, potwierdza to niski obrót. Dzisiaj inwestorzy wyczekiwać będą na dane makro (produktywność w 1Q) oraz naturalnie raport CISCO SYSTEMS (po sesji).

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.