Reklama

1300 punktów na horyzoncie

Publikacja: 10.05.2001 06:21

Środowa sesja przyniosła siódmy kolejny czarny korpus i lukę bessy, pierwszą w tym trendzie. Indeks WIG20 zamknął sesję na poziomie 1362 pkt., najniższym od miesiąca (wykres1). Wykres indeksu w szybkim tempie zbliża się do wsparcia w okolicach 1300 punktów. Opierając się na wykresie indeksu WIG20, nie ma w tej chwili powodu, dla którego należałoby kupować akcje. Kupowanie w tej chwili to gra przeciw trendowi, klasyczne ?łapanie dołka?, które najczęściej kończy się stratą. Czy jest to odpowiedni moment do krótkiej sprzedaży? Opierając się na wykresie kontraktów terminowych na WIG20 linię sygnalną wyznaczyłem na 1440 pkt (wykres2). I poziom ten został przełamany, co oznacza, że grając na własny rachunek dokonałbym krótkiej sprzedaży. Pamiętając oczywiście o dopasowaniu wielkość pozycji do wielkości portfela i postawieniu stopa. Stop powinien być dopasowany do zmienności rynku tak, żeby pierwszy lepszy wzrost nie wyrzucił nas z rynku.

Rynek ciągnie w dół przede wszystkim informatyka, której w dużym stopniu pomaga Netia. Jeszcze kilka dni temu nakreśliłem dość optymistyczny scenariusz dla tego sektora, opierając się na wybiciu z głównego kanału spadkowego (wykres3). W tej chwili kontynuacja trendu wzrostowego w tym sektorze jest bardzo mało prawdopodobna. Wprawdzie w dalszym ciągu można mieć nadzieję, że to tylko ruch powrotny w kierunku przełamanego oporu, ale wartość indeksu nie może już dalej spadać. Zresztą warto spojrzeć na wykres sektora TMT ? Informatyka w nieco krótszej perspektywie (wykres4). Przełamanie wzrostowej linii trendu, później spadek poniżej dołka na 3380 pkt. ? tak po prostu nie wygląda wykres akcji, które miałyby rosnąc.

Bardzo srogo bessa obeszła z drugim czołowy sektorem, bankami. Wykres indeksu branżowego bardzo gwałtownie odbił się od oporu na 3600 pkt., spadł także poniżej wzrostowej linii wsparcia (wykres5). Zniżka przynajmniej do dna na 3186 pkt. jest teraz wielce prawdopodobna.

Czy są zatem walory utrzymując się, mimo spadków całego rynku w trendzie wzrostowym. Są, przy czym trzeba zaznaczyć, że ich płynność jest niewielka. Można zatem przyjrzeć się bliżej wykresowi Huty Oława (wykres6). Mamy tutaj przełamaną linię trendu spadkowego, przy bardzo wysokim wolumenie, kurs akcji najwyższy od września 2000. Zatem wybicie ponad testowany właśnie szczyt na 13,45 zł, będzie można interpretować jako sygnał kupna.

Uwagę zwraca także wykres Viscoplastu, który wydaje się zbierać do kolejne dynamicznej fali wzrostowej (wykres7). Przy czym płynność tego waloru jest już tak niska, że właściwiej chyba byłoby poprzestać na obserwowaniu jak się notowania rozwijają, niż inwestować własne pieniądze.

Reklama
Reklama

Na zakończenie proponują zajrzeć do małych spółek, reprezentowanych przez indeks WIRR. Wskaźnik właśnie wybił się z konsolidacji, będącej korektą trendu spadkowego. Trudno w tej chwili mieć nadzieję na zatrzymanie spadków, choć warto wykreślić kanał spadkowy, w którym dolną linię opieramy na dołkach z listopada zeszłego roku i marca tego roku (wykres8). W takim przypadku wsparcie znajduje się tuż poniżej 2200 pkt., co daje nadzieją na rychłe powstrzymanie spadków. Nie znaczy to, że należy próbować już kupować akcje małych spółek. Takie działanie będzie uzasadnione dopiero jeśli rzeczywiście ukształtuje się dołek, a byki zdołają umocnić swoją pozycję.

Tomasz Jóźwik

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama