Na Wall Street mieliśmy wczoraj kolejny dzień relatywnie niewielkich zmian kursów i niskich obrotów. Sesja upłynęła na dyskontowaniu słabych wyników Cisco i w oczekiwaniu na ważne piątkowe dane makro (PPI, sprzedaż detaliczna oraz wskaźnik zaufania konsumentów publikowany przez Univ. of Michigan). Główne indeksy straciły na wartości: DJIA 10866.98pkt. (-0.15%), Nasdaq 2156.63pkt. (-1.92%) i S&P 500 1255.54pkt. (-0.45%). Pod presją szczególnie znalazły się walory z segmentu zaawansowanych technologii.

Słabe wyniki Cisco sprawiły, że akcje firmy przeceniono o ponad 6%. O ile raport finansowy okazał się zgodny z oczekiwaniami (pierwsza w historii strata netto), to już wypowiedź prezesa Chambersa ...że ożywienie w sektorze technologicznym oczekiwane jest dopiero w przyszłym roku... zasmuciła inwestorów. Do rozczarowania przyczyniło się także ostrzeżenie producenta mikroprocesorów National Semiconductor Corp., że kończący się 27 maja IV kwartał finansowy, spółka zamknie najprawdopodobniej stratami. Oczywiście ostrzeżeniu towarzyszyła zapowiedź zwolnień pracowników. Pozytywnie zaskoczył natomiast General Electric. Prezes zapowiedział solidne zyski w bieżącym roku oraz poinformował, że koszty fuzji z Honeywell będą niższe niż pierwotnie planowano. Warto również zwrócić uwagę na wypowiedzi sekretarza skarbu P. O`Neilla, który jest przekonany, że amerykańska gospodarka szybko powróci do wysokiej dynamiki PKB. Spowolnienie gospodarki ma wymiar globalny, a nie stanowi jedynie problemem USA.

Od strony technicznej zarówno DJ, jak i Nasdaq wyglądają coraz gorzej. Nadzieje można wiązać z publikacją danych makro. Dziś poznamy ceny importu i eksportu oraz liczbę nowych podań o zasiłki. Ten ostatni wskaźnik od pewnego czasu jest uważnie śledzony przez inwestorów, ponieważ bezrobocie staje się coraz większym problemem za oceanem. Kluczowe dane poznamy jednak jutro, z pewnością wpłyną one na decyzje Fed`u i tym samym rynek akcji.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.