Pozytywne nastroje przed sesją to efekt nieoczekiwanej decyzji Europejskiego Banku Centralnego, który obniżył wczoraj stopy procentowe o 25 pb. Podobny krok kolejny raz podjął Bank Anglii. Inwestorzy zza oceanu pozytywnie odebrali sygnał z Europy, że na ?polu walki? z globalnym spowolnieniem nie pozostaną sami. Myślę, że czynnik ten będzie miał pozytywny wpływ dla rynku w średnim terminie, obecnie fakty są nieco pesymistyczne, stąd krótkotrwały zapał inwestorów. Do utrzymania początkowego wzrostu nie pomógł również wczorajszy raport Morgan Stanley, w który podwyższono rekomendacje dla głównych producentów mikroprocesorów. Potencjał wzrostu na 12-18 miesięcy oceniany jest na 40%. W konsekwencji systematycznie przez całą sesję indeksy traciły na wartości, by na koniec handlu strata Nasdaq?a sięgnęła 1,3%. Jednocześnie indeks wysokich technologii kolejny raz nieudanie zakończył próbę przekroczenia zaklętej granicy 2.200 pkt. DJ zyskał 0,4% i osiągnął poziom 10.910 pkt.
By w pełnym obrazie przedstawić wydarzenia sesji należy odnotować, że w zeszłym tygodniu liczba osób
ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 41 tys. do 384 tys. (poprzednio rekordowo 421 tys.). Trzeci miesiąc z rzędu spadły ceny importowanych towarów o 0,5%, przy niezmienionym poziomie towarów eksportowanych. Silne zachowanie Dow Jones to głównie efekt niespodziewanie dobrego raportu Wal-Mart, największego na świecie detalisty. Z przekazanych informacji wynika, że sprzedaż w ujęciu rocznym w kwietniu niespodziewanie wzrosła o 5,5%. Podobnie w przypadku Sears, Roebuck and Co. drugiego co do wielkości detalisty w USA sprzedaż w kwietniu w ujęciu rocznym również wzrosła o 1,3%. Słabo natomiast zaprezentowała się Aetna (największy ubezpieczyciel na życie). Odnotowano stratę na poziomie operacyjnym większą od oczekiwań rynku. Powodem wyższe koszty.
Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na danych o PPI. Wzrost cen producentów za kwiecień spodziewany jest na poziomie 0,2-0,3% (poprzednio spadek o 0,1%). Core PPI podobnie jak miesiąc temu ma wynieść +0,1%. Sprzedaż detaliczna natomiast po spadku w marcu spodziewana jest na poziomie +0,2% i +0,5% z wyłączeniem sprzedaży aut.
Mariusz Puchałka