Zakończenie giełdowego tygodnia w USA przyniosło niewielkie spadki indeksów: DJIA 10821.31pkt.
(-0.82%), Nasdaq 2107.43pkt. (-1.01%) i S&P 500 1245.67pkt. (-0.76%). Od początku notowań inicjatywa leżała po stronie podaży, zwracał uwagę przede wszystkim bardzo niski obrót.
Przebieg sesji zdeterminowały dane makro. Zarówno poziom sprzedaży detalicznej, jak i wskaźnik zaufania Michigan Sentiment okazały się lepsze od oczekiwań. Zgodna z oczekiwaniami była inflacja producentów . Tak dobre dane makro... zasmuciły inwestorów, ponieważ rozwiały wątpliwości na agresywne działania Fed. Ponownie przyjęto więc model: im lepsze dane, tym gorzej dla giełdy . Przypominam, że posiedzenie FOMC już we wtorek, a rynek oczekuje obniżki o 0,5%. Niepokojący jest tylko fakt, że nie obserwujemy tzw. gry pod obniżkę stóp , do której niejako rynki amerykańskie zdążyły nas przyzwyczaić. W związku z tym można mieć poważne obawy o koniunkturę po komunikacie FOMC.
Spośród informacji ze spółek warto zwrócić uwagę na zapowiedź przejęcia AIG przez American General. Merck z kolei przejmie firmę badawczą Rosetta Inpharmatics.
Obecny tydzień przynajmniej do wtorkowego popołudnia upłynie na wyczekiwaniu. Jeszcze dziś poznamy poziom produkcji przemysłowej za marzec (oczekiwany spadek o 0,3%). We wtorek natomiast uwaga inwestorów skoncentruje się na efektach spotkania FOMC i raporcie Dell`a. W środę opublikowane zostaną dane o inflacji (oczekiwane CPI +0,3% i core +0,2%), natomiast pod koniec tygodnia poziom deficytu handlowego za marzec.