Wydarzeniem które zdeterminowało przebieg wczorajszej sesji za oceanem było posiedzenie Fed`u. Reakcja rynku na obniżkę stóp była bardzo spokojna: DJIA 10872.97pkt. (-0.04%), Nasdaq 2085.58pkt. (+0.18%) i S&P 500 1249.44pkt. (+0.04%). Oznacza to, że rynek dostał to, czego się spodziewał.
Podstawowa stopa funduszy federalnych znajduje się obecnie na poziomie 4,0%, czyli najniższym od 1994 roku. Zarząd Rezerwy Federalnej nie zmienił swojego nastawienia w polityce monetarnej i nie wykluczył dalszych cięć. Działania Fedu od razu poparł P. O`Neill - Sekretarz Skarbu USA. Wczorajsza obniżka wynikała głównie z obaw o słabnącą gospodarkę, spadające zyski spółek i wzrost bezrobocia. To co może zaskakiwać, to fakt kolejnej dużej obniżki stóp połączony z zapowiedzią dalszych działań, jeśli nie nastąpi poprawa sytuacji gospodarczej. Sprawia to wrażenie jakby Fed zupełnie nie obawiał się o powrót presji inflacyjnej. W tym kontekście szczególnie uważnie warto obserwować na jakim poziomie ukształtuje się kwietniowa inflacja (dane dziś o 14:30).
Z pozostałych informacji warto zwrócić uwagę na zacieśnienie współpracy Sony Computer Entertainment z America Online i wyniki amerykańskich sieci handlowych. Kwartalne zyski Wal-Mart okazały się zgodne z oczekiwaniami, natomiast Home Depot - nieco lepsze od oczekiwań. Po sesji wyniki podał Applied Materials, które również mieściły się w prognozach, choć były bardzo słabe. Znaczny spadek EPS, zapowiedz zwolnień (również w kręgu managerów wysokiego szczebla), prognozy niższej sprzedaży i marż nie wpłyną korzystnie na wizerunek spółki.
Dla inwestorów z USA obecnie ponownie najważniejsze będą dane makro. Oczekuję, że ten czynnik zdeterminuje krótkoterminową koniunkturę w największym stopniu. Technicznie sytuacja jest stabilna, Główne indeksy konsolidują się pod istotnymi poziomami oporu. Coraz słabiej wygląda jednak Nasdaq.
Patryk Chycki