Na otwarciu dzisiejszej sesji oczekujemy wzrostu indeksów. Wzrost spowodowany będzie zaskakującą poprawą koniunktury w USA, która nastąpiła w związku z faktem opóźnionego dyskontowania wtorkowej obniżki stóp o 0,5 pkt procentowego. Pytanie co będzie dalej. Wydaje się że w obecnej sytuacji utrzymanie trendu wzrostowego na rynku amerykańskim jest mało prawdopodobne. Tamtejsze indeksy zbliżają się do oporów, których przebicie z pewnością będzie dużym problemem. W obecnej sytuacji gospodarki amerykańskiej trudno sobie wyobrazić by DJIA przebił swoje historyczne maksimum i bił kolejne rekordy. Tak więc po początkowych mocniejszych wzrostach rynek powinien ochłonąć i zakończyć dzień na wzrostach jednak poniżej poziomu otwarcia. Sytuacja w dalszym ciągu jest bardzo niepewna i następne sesje będą charakteryzować się dużą zamiennością. Sytuację stabilizować powinien popyt ze strony OFE. Zachowanie zarządzających jak już wspominaliśmy jest jednak kwestią trudną do przewidzenia.