Rezultatem wczorajszej sesji, oprócz solidnego wzrostu przy wysokich obrotach, było podejście WIG20 do poziomu wyznaczającego najważniejszy w średnim terminie opór, który znajduje się na wysokości 1500 pkt. Przypomnijmy z czego on wynika. Zbiega się tam bardzo wiele istotnych punktów. Są to październikowy dołek z ubiegłego roku, a także 38,2% zniesienie fali spadkowej z okresu grudzień ub.r. ? marzec b.r. To one zatrzymały wzrosty w kwietniu i wymusiły ruch powrotny do linii sygnalnej formacji podwójnego dna. Jednak teraz można znaleźć bardzo wiele argumentów wskazujących na to, że opór ten zostanie przełamany, co przypieczętowałoby zmianę średnioterminowego trendu na wzrostowy i kazało oczekiwać na wykonanie przynajmniej korekty w ramach całej fali spadkowej z okresu marzec 2000 ? marzec 2001 r. A to oznaczałoby wzrost przynamniej do 1675 pkt., wyznaczonych przez 38,2% zniesienie wspomnianego ruchu spadkowego. Jednak o potencjalnych zasięgach wzrostów będzie można więcej mówić, gdy już dojdzie do przebicia 1500 pkt. Należy jeszcze raz podkreślić, że to obecnie największe wyzwanie dla byków, które powinny dziś podjąć przynamniej próbę przełamania tego oporu. To będzie naturalna konsekwencja dwóch poprzednich wysokich i białych świec, utworzonych przy wysokich obrotach. Trudno po nich spodziewać się spadku. Poranne otwarcie kontraktów na WIG20 pokazało, że rynek jest nadal bardzo silny, a sesje z obecnego tygodnia bardzo przypominają to, co działo się na początku kwietnia. Wybicie z konsolidacji było bardzo gwałtowne, a oczekiwana korekta nie nadchodziła przez wiele dni. Wydaje się, że tym razem może być podobnie. Mój scenariusz zakłada wybicie ?z marszu? powyżej 1500 pkt. i osiągnięcie przez WIG20 okolic 1550 pkt. i dopiero z tego poziomu wejście w korektę, która jednocześnie stałaby się ruchem powrotnym do przełamanego oporu. Przebieg dzisiejszej sesji pozwoli ten scenariusz uwiarygodnić.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu