Nieudana próba przebicia przez WIG20 psychologicznego oporu na 1 500 punktów wpłynęła na osłabienie rynku terminowego pod koniec wczorajszej sesji. Wpływ na schłodzenie nastrojów w końcowej fazie notowań miało zapewne otwarcie giełd za oceanem, gdzie indeksy zniżkowały. Można zakładać, że wczorajszy spadek na NASDAQ i Wall Street częściowo został zdyskontowany zniżką polskich kontraktów przed zamknięciem. W tej sytuacji oczekiwana dzisiaj korekta może mieć stosunkowo nieduży zakres. Wysoki wolumen obrotów przekraczający 18 tys. szt. potwierdza dużą aktywność graczy dziennych (day-traders), z kolei liczba otwartych pozycji nieco spadła do 9 638 szt. Zwraca uwagę kurcząca się baza ( +6 punktów), której wartość oznacza, że inwestorzy wciąż nie są do końca przekonani co do wykształtowania się nowej tendencji wzrostowej. Można zakładać, że wartość bazy wydatnie zwiększyłaby się po wyraźnym sforsowaniu 1500 pkt. na WIG?u20.
Na początku dzisiejszej sesji spodziewamy się umiarkowanych spadków ? wsparciem będzie szczyt białej świecy z 21 maja na 1468 punktów, dwa punkty niżej przebiega 45-sesyjna średnia, co dodatkowo wzmacnia powyższy poziom wsparcia. W dalszej części sesji powinna nastąpić względna stabilizacja cen, a większe ożywienie może wywołać publikacja danych w USA(godz.14.30).