Wczorajsza sesja na Wall Street to spodziewany spadek obu indeksów. Nasdaq stracił 3,04% i osiągnął 2.243 pkt., natomiast Dow Jones 1,35% kończąc sesję na poziomie 11.105 pkt. Przyczyną która spowodowała korektę spadkową była głównie realizacja zysków oraz kilka mniej optymistycznych rekomendacji znaczących instytucji finansowych. Nastroje amerykańskich inwestorów przed południem popsuł kolejny spadek akcji w Japonii, za sprawą niekorzystnych raportów japońskich banków. Spadkom indeksów na Wall Street towarzyszył mniejszy wolumen, co należy odczytać pozytywnie.

Z informacji, które napłynęły na rynek warto odnotować raport Semiconductor Equipment and Material International. Według badań tej instytucji zamówienia dla amerykańskich producentów półprzewodników spadły w kwietniu w ujęciu miesięcznym aż o 41 proc. Tym samym sektor ten znajduje się w najgorszej sytuacji od 1985 r. Dane te spowodowały spadek indeksu Philadelphia Semiconductor Index o 5%. Pesymistycznie wypowiadał się również Burton Biggss z Morgan Stanley. Jego zdaniem USA czeka kolejna fala osłabnięcia gospodarki. Sytuację bezskutecznie próbowali ratować przedstawiciele FED`u, podtrzymując prognozę poprawy sytuacji w gospodarce w drugiej połowie roku.

Z informacji ze spółek zwracają uwagę chłodne wypowiedzi Goldman Sachs o perspektywach wzrostu rynku dla Sun Microsystems. Również sam Goldman Sachs odczuwa spowolnienie gospodarki, decydując się na redukcję zatrudnienia o 12 procent. Po spotkaniu z zarządem Merrill Lynch podwyższył rekomendację z neutralnej do akumuluj dla Hershey Foods, oraz obniżył rekomendację dla Cabot Micro z akumuluj do neutralnie. Spółką, która wyróżniła się in plus był Dell za sprawą Goldman Sachs, który włączył ją do swojej listy rekomendowanych spółek. Na dzisiejszą sesją zapowiadana jest publikacja danych z rynku pracy (zasiłki dla bezrobotnych).

Mariusz Puchałka

DM BSK S.A.