W piątek na rynku terminowym mieliśmy do czynienia z początkiem korekty . Po optymistycznym otwarciu sesji i wzroście kursu do 1 531 pkt już w ciągu pierwszej godziny handlu, w dalszej części następował powolny spadek aż do 1 480 pkt. (dzienny zakres wahań wyniósł 51 pkt., co obrazuje dużą nerwowość graczy z jaką mieliśmy do czynienia w trakcie przebiegu sesji). Piątkowe pogorszenie nastrojów w dużej mierze wynikało z kolejnej nieudanej próby sforsowania przez WIG20 oporu na 1 500 punktów oraz opublikowania rewizji amerykańskiego PKB. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w zmniejszeniu się bazy na zamknięciu do tylko + 4 punktów. Ostatecznie kurs kontraktów zatrzymał się na krótkiej 5-sesyjnej średniej, jednak dzisiejsze notowania powinny rozpocząć się od dalszych spadków kontraktów. W perspektywie kilku sesyjnej negatywny wydźwięk może mieć wygenerowany sygnał sprzedaży na oscylatorach (Stochastic). Na dzisiejszej sesji lokalnym wsparciem przed dalszą deprecjacją powinny być poziomy 1468 pkt., gdzie przebiega średnia 45-sesyjna oraz co jest bardziej realne 1 458 pkt. - średnia 15-sesyjna. Sesja powinna przebiegać pod znakiem spadków, ale w jej trakcie nie spodziewamy się istotniejszych ruchów cen ( przerwa świąteczna na giełdach w USA).