Piątkową sesję ubiegłego tygodnia charakteryzował niski wolumen obrotu. W związku z tym wartość prognostyczna zmian indeksów jest w pewnym stopniu ograniczona. Sesję oceniono jako bezbarwną. Niepewność inwestorów wzmagała dodatkowo świadomość trzydniowego weekendu. Trwająca przez większą część sesji presja strony podażowej doprowadziła do spadku Dow Jones`a o 1,05 . Tym samym DJ dotarł do silnego technicznego wsparcia na poziomie 11 tys. pkt. Nasdaq natomiast stracił 1,36 i na koniec sesji jego wartość wyniosła 2.251 pkt.
Główny wpływ na przebieg sesji miały publikowane dane makro. Przed sesją podano wartość zrewidowanego PKB za I kwartał. Wyniósł on 1,3 , wcześniej podawano aż 2 . Są to słabe dane potwierdzające czwartkową wypowiedź A. Greenspana, który przyznał, że kłopoty amerykańskiej gospodarki jeszcze się nie skończyły. Również niekorzystnie przedstawia się statystyka zamówień na dobra trwałego użytku. W kwietniu zanotowano spadek o 5 , przy wzroście o 2,2 w zeszłym miesiącu. Obniżyła się także sprzedaż domów na rynku wtórnym. W kwietniu zanotowano spadek o 4,2 . Jedynym wskaźnikiem, którego wartość wzrosła był indeks nastrojów konsumentów publikowany przez uniwersytet stanu Michigan. Jego wartość w maju wzrosła do 92 pkt. z 88,4 pkt. w zeszłym miesiącu.
W tym tygodniu we wtorek zapoznamy się ze wskaźnikiem nastrojów konsumentów liczonym w skali całego kraju. W piątek natomiast podana zostanie stopa bezrobocia i indeks koniunktury w przemyśle NAPM. Z obserwacji ostatnich danych makro i reakcji na nie rynku wynika, że inwestorzy przygotowani są na słaby drugi kwartał br. Oczekuje się poprawy sytuacji w drugiej połowie roku. Jednocześnie słabe dane makro zwiększają szansę na kolejną obniżkę stóp przez FED. Natomiast dobre wskaźniki nastrojów potwierdzają oczekiwania na poprawę sytuacji.
Mariusz Puchałka
DM BSK S.A.