Wczorajsza sesja upływała pod znakiem spadków, ale ich wielkość można uznać za umiarkowaną. Kurs kontraktów wyszedł w dół z trwającej pięć sesji stabilizacji w obszarze 1 474 ? 1531 punktów. Spadki zostały potwierdzone przez większy wolumen obrotów oraz wzrost liczby otwartych pozycji. Pogarszanie nastrojów z sesji na sesję w tym tygodniu, obrazuje kurcząca się baza, która wczoraj wyniosła na zamknięciu tylko +7 punktów. Poczynania polskich inwestorów tuż po otwarciu rynku terminowego w dużej mierze będą zdeterminowane wczorajszymi zniżkami indeksów na giełdach amerykańskich. Może to spowodować spadek kontraktów w okolice 1 441 - 1 446 punktów, gdzie m.in. przebiega średnia 20-sesyjna oraz zamknięcia z 17 kwietnia, 4 i 7 maja. Spadek poniżej tej wartości może oznaczać, że kurs kontraktów będzie testował linię trendu wzrostowego rozpoczętego na początku kwietnia (obecnie przebiega ona na wysokości ok. 1 426 punktów. Wskaźniki techniczne nie wygenerowały po wczorajszej sesji sygnałów sprzedaży, ale przedłużenie spadków w czasie nieuchronnie do tego doprowadzi ( np. na MACD). W przypadku otwarcia w okolicach 1 441 punktów ( - 1,5 proc.) sugerujemy zajmowanie pozycji długich ? bowiem spodziewamy się krótkoterminowego odreagowania ostatnich zniżek.