Podobnie jak w dniu wczorajszym na przebieg dzisiejszej sesji główny wpływ będzie miało negatywne zakończenie wczorajszej sesji na Wall Street. Spadek indeksu Nasdaq był znaczny i wpłynie na nasze spółki branży IT. Dodatkowo równie niekorzystnie przedstawia się wczorajsza przecena Dow Jones?a. Obecnie oba indeksy w pełni rozwinęły tendencję spadkową. Podobnie jak i wczoraj przed nami istotne dane makro. Niestety również i tym razem nie należy spodziewać się by podawane dzisiaj po sesji dane kwietniowego deficytu obrotów bieżących wpłynęły pozytywnie na nastroje inwestorów. Średnia oczekiwań rynku mieści się w przedziale 0,8-1,0 mld USD, wobec 0,74 mld USD w marcu. Spodziewany wzrost deficytu wynika ze zwiększonych płatności wynikających z obsługi długu zagranicznego.

W ocenie analizy technicznej prawdopodobne przekroczenie na dzisiejszej sesji przez WIG20 poziomu 1.445 pkt. (luka hossy otwarta w dniach 21-22 maja) otworzy drogę do dalszych spadków. Kolejnego wsparcia należy upatrywać na poziomie 1.400 pkt. Wsparcie to wynika z poprowadzenia linii trendu wzrostowego przez dołki z początku kwietnia i pierwszej połowy maja. Zwiększoną presję sprzedających potwierdzają wskaźniki techniczne, które zmieniły trend na spadkowy. Od kilku dni notujemy znaczny spadek wolumenu obrotu, który mimo, że jest sygnałem pozytywnym na spadku, z pewnością utrudniać będzie zamykanie pozycji.

W trakcie dzisiejszej sesji można spodziewać się podobnie jak w dniu wczorajszym, próby poderwania rynku. Scenariuszowi temu sprzyja dodatni poziom futures na amerykańskie indeksy, sugerujący odbicie na dzisiejszej sesji. Zważywszy jednak na brak podstaw do większych wzrostów, ewentualna korekta wzrostowa z pewnością przez wielu inwestorów będzie wykorzystana do zamknięcia przeciągniętych stratnych pozycji.

Mariusz Puchałka

DM BSK S.A.