Pierwsza cześć dzisiejszej sesji powinna upłynąć pod znakiem oczekiwania na dane w USA, które będą ogłaszane głównie o 14.30 naszego czasu. Do tego czasu oczekujemy na GPW lekkiego spadku cen. Dane będą dotyczyć rynku pracy i płac w maju. Oczekiwania mówią o bezrobociu na poziomie 4,6% i 0,3% wzroście średnich zarobków godzinnych. Jeżeli bezrobocie będzie wyższe sądzimy, że będzie to stanowić impuls do spadków cen nawet pomimo tego, że dane takie można równie dobrze zinterpretować jako sygnał dla dalszych obniżek stóp. Sądzimy jednak, że obecne, negatywne nastroje, przełożą się na niekorzystną dla rynku interpretację, co będzie oznaczało wzrost obaw o recesję. Druga część dzisiejszej sesji na GPW upłynie pod wpływem tych danych.

Nie oczekujemy wpływu wczorajszych, dobrych danych o deficycie krajowych obrotów bieżących na rynek. Zwracamy uwagę na dalszy wzrost wartości złotego, który jest dla GPW i gospodarki niekorzystny. Obecnie nasze generalne nastawienie do rynku jest negatywne, głównie ze względu na rozpoczęty w tym tygodniu okres ogłaszania w USA ostrzeżeń spółek dotyczących ich wyników. Nie spodziewany się jednak także znaczących spadków i oczekujemy w perspektywie miesiąca wahań WIG 20 w granicach 1 350 - 1500.