Na piątkowej sesji kontrakty terminowe podjęły ( przez moment) nieudaną próbę sforsowania granicy 1 500 punktów. Przez większość dnia, kurs oscylował w stosunkowo wąskim paśmie wahań, lecz dało się odczuć, że inwestorzy czekają na okazję, by rozpocząć bardziej zdecydowane zakupy. Stało się tak po opublikowaniu danych statystycznych (stopa bezrobocia) w Stanach Zjednoczonych, na co zareagowały wzrostem giełdy europejskie oraz amerykańskie futures. W dość krótkim czasie rodzimi gracze wywindowali kurs kontraktów do poziomu 1 494 pkt., jednak sama końcówka przyniosła wyraźne schłodzenie nastrojów ? zamknięcie wypadło znacznie poniżej maksimum i wyniosło tylko 1 471 pkt. Nieznacznie spadły : wolumen obrotów i liczba otwartych pozycji. Wzrost pesymizmu w końcówce notowań spowodował, że po raz kolejny baza z wartości bliskiej +20 pkt. spadła do poziomu zaledwie + 9 pkt. Zamknięcie piątkowych notowań wypadło dokładnie na wysokości 45-sesyjnej średniej oraz nieco powyżej średniej 15-sesyjnej , która obecnie znajduje się na poziomie 1 468 pkt. Wydaje się, że na dzisiejszej sesji mogą one stanowić lokalny opór dla kontraktów. Na początku notowań należy się liczyć z możliwością lekkiego spadku kontraktów.