W ostatnich minutach pogłębiła się tendencja spadkowa na rynku. WIG20 wybił się z trendu bocznego, w jakim pozostawał przez ponad 3 godziny i osiągnął wartość 1447 pkt., czyli około 1% mniej, niż na piątkowym zamknięciu. Obroty są nadal niski i wynoszą 50 mln zł.
To ożywienie na rynku zawdzięczamy przede wszystkim Elektrimowi, w przypadku którego wyjaśniła się zagadka dość niespodziewanego spadku kursu na sesji piątkowej przy ogólnie neutralnych nastrojach. Jego powodem jest opublikowana właśnie decyzja UOKIK o niewyrażeniu zgody na kupno Elektrimu Kable przez KFK. To przyczyniło się do spadku akcji Elektrimu do 30,20 zł, czyli o ponad 3% i jeszcze głębszej przeceny EKP o prawie 10%. Wygląda więc na to, że znów ktoś był lepiej poinformowany, o czym świadczy piątkowa zniżka Elektrimu. Zastanawiające są też w tym kontekście bardzo wysokie piątkowe obroty na EKP. Ostatni raz większy wolumen odnotowaliśmy w marcu ub.r.
Pozostałe spółki nie ucierpiały na tym pogorszeniu nastrojów i pozostają na niezmienionych poziomach. To wskazuje, że ten spadek nie ma większego znaczenia z punktu widzenia ogólnej sytuacji na rynku, a biorąc pod uwagę to, że w znacznej części ta wiadomość z UOKIK została skonsumowana w piątek można przypuszczać, iż rynek po chwilowym osłabieniu powróci do poprzedniego poziomu. Tym bardziej, że sprzyjają temu konsekwentnie poprawiające się notowania w Europie. DAX rośnie już o prawie 1%, a FTSE o niecałe 0,8%. Dzieje się tak wraz z zyskującymi na wartości kontraktami na Nasdaq (+18 pkt.).
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu