Trudno być optymistą przed dzisiejsza sesją. Wczorajsza końcówka notowań wypadła bardzo słabo i na pewno na długo pozostanie w pamięci inwestorów. Na rynek napłynęła na szczęście dobra informacja, która może wywołać poprawę nastrojów. Mam na myśli dane o cenach żywności za drugą połowę maja. Jako, że w drugiej połowie ubiegłego miesiąca żywność zaczęła tanieć, to wzrosły szanse na spadek inflacji w maju. Tym samym od razu pojawiły się głosy, że RPP powinna wziąć powyższe dane pod uwagę. Potwierdził się bowiem fakt, że ostatnia aprecjacja cen miała charakter stricte sezonowy i prawdopodobnie uległa zakończeniu. Na obniżkę stóp liczą również amerykanie. W trakcie ostatniej konferencji monetarnej w Singapurze A. Greenspan zasugerował, że widzi możliwość dalszych redukcji stóp (posiedzenie Fed - 27 czerwca). W tym kontekście postawa naszej RPP dla wielu obserwatorów rynku jest co najmniej niezrozumiała.

Należy oczekiwać, że nadal w centrum uwagi pozostanie Elektrim. Wydaje się, że warszawski holding po ostatniej decyzji UOKiK może mieć spore problemy nie tyle z płynnością finansową, co z wyjściem z inwestycji w Kableholding. Na dodatek dziś rano pojawiła się informacja, że Sąd apelacyjny odrzucił zażalenie Elektrimu na decyzję o zabezpieczeniu na akcjach ET i El-Netu w sporze z Eastbridge. Wiadomość tą nieoficjalnie podał Puls Biznesu.

Wczorajszy spadek negatywnie wpłynął na techniczny obraz rynku. Przełamane zostało wsparcie 1450 pkt. na indeksie blue chips i obecnie za najpoważniejsze wsparcie postrzegam linię krótkoterminowego trendu wzrostowego. Ewentualne jej przełamanie stanowić będzie zdecydowanie zły sygnał dla rynku akcji.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.