W zasadzie układ sił na parkiecie nie uległ żadnej zmianie od chwili napisania ostatniego komentarza. WIG20 nadal pozostaje na wysokości wczorajszego zamknięcia, a jego wahania są bardzo małe. Nieznaczne ożywienie notujemy w kwestii aktywności inwestorów ? obroty przekroczyły 70 mln zł.
Od pewnego już czasu widać na rynku wyraźne zainteresowanie akcjami spółek z sektora dystrybucji leków. To przekłada się na może powolny, ale za to bardzo systematyczny wzrost ich kursów. W przypadku Farmacolu taka tendencja doprowadziła do pokonania niezwykle istotnej linii trendu spadkowego, która od ponad roku ograniczała każdorazowy wzrost. Dlatego do tego wydarzenia należy przywiązywać ogromną wagę, bo daje ono szanse na średnioterminową zmianę trendu na wzrostowy. W tym kontekście warto też zwrócić uwagę na ukształtowanie się rozległej, obejmującej prawie pięć miesięcy notowań, formacji podwójnego dna, której linia sygnalna została przecięta na ostatnich sesjach. Jej szerokość, jak i wysokość są wystarczające, by w oparciu o nią budować silny trend wzrostowy. Minimalny zasięg ruchu z niej wynikający to 21,80 zł, co oznaczałoby osiągnięcie poziomu historycznego maksimum i stwarzało okazję do jego przebicia w dalszej perspektywie.
Możliwość zmiany trendu potwierdza przebieg średnich. Układ wskaźników też jest korzystny, a jedynych powodów do niepokoju dostarcza dzienny Ultimate, który nie potwierdza ostatnich wzrostów.
Przyjmując za wiarygodną koncepcję o utworzeniu się podwójnego dna trzeba zwrócić uwagę na obronę w ciągu najbliższych dni poziomu 18,50 zł. Jeśli to się uda, to perspektywy Farmacolu w najbliższym czasie wyglądają zachęcająco.
Krzysztof Stępień