Środowy spadek był dotkliwy dla posiadaczy niektórych akcji. Indeks WIG20 stracił w stosunku do wtorku prawie 30 punktów i zamknął notowania na 1411 pkt., najniżej od trzech tygodni. Wykres wskaźnika zatrzymał się dokładnie na linii wsparcia, wyznaczanej przez dołki z początku maja i początku czerwca (wykres1). Zniżka miała niemal te same rozmiary co w poniedziałek, jednak jej wymowa jest dużo bardziej negatywna, bowiem miała miejsce przy zwiększonej aktywności inwestorów.
Mimo to, do zmiany trendu w dalszym ciągu nie doszło. Trend jest w dalszym ciągu boczny, a wybicia z niego oczekuję w dół, z uwagi na fakt, że wcześniejsza tendencja miała kierunek spadkowy. Ponieważ uważam, że WIG20 kreśli jakąś odmianę formacji trójkąta, na dzisiejszej sesji oczekiwałbym powstrzymania spadków. Oczywiście przełamanie widocznej na wykresie WIG20 linii wsparcia temu scenariuszowi zaprzeczy.
Czy to, że oczekuję wypełniania formacji trójkąta znaczy, że zalecałbym kupno akcji lub kontraktów po tych cenach? Inwestującym zgodnie z trendem na pewno nie. Po za tym sygnał sprzedaży na MACD to jest rzecz przeciwko której się po prostu nie gra (wykres2). Zresztą warto zwrócić uwagę na podobieństwo wykresu tego wskaźnika teraz i rok temu. Wtedy również była zmiana trendu na MACD w pobliżu poziomu równowagi, po którym indeks rozpoczął silną fale spadkową. Drugą rzeczą przeciwko której się nie gra na wzrost to Telekomunikacja Polska poniżej 20 zł (wykres3). Po przełamaniu wsparcia ?absolutnego? kurs tych walorów jest najniższy od października 1999 roku. Teraz można liczyć tylko na ruch powrotny w kierunku przełamanego wsparcia, dla którego ograniczenia powinien być poziom 20,3 zł.
Hipotezę o kształtowaniu się trójkąta mocno podważa wykres kontraktów na WIG20 (wykres4). Tutaj analogiczna linia wsparcia (wszystko jedno czy rysować ją na wykresie obejmującym tylko zamknięcia, czy na wykresie obejmującym wszystkie wartości z dnia) jak na wykresie instrumentu bazowego została już przełamana. Fakt ten można interpretować jako sygnał sprzedaży (dla mnie takim sygnałem będzie dopiero zamknięcie poniżej 1371 pkt., gdzie znajduje się dołek z początku maja). Jaka zatem taktyka na dziś? Rzecz wydaje się oczywista ? jeśli już coś robimy, to tylko sprzedajemy. Wprawdzie zgodnie z moją interpretacją wykresu WIG20 powinniśmy kontynuować formację trójkąta, co oznacza, że dziś powinien być wzrost, ale na kupno kontraktu nie zdecydowałbym się. Z dwóch wspomnianych wyżej powodów ? MACD i Telekomunikacja.
Także fakt, że wykres kontynuacyjny przełamał już linię wsparcia do takiego działania nie zachęca. Wprawdzie na wykresie kontraktów można liczyć na ruch powrotny w kierunku przełamanego wsparcia (tak samo na Telekomunikacji), ale ruch taki nie zawsze występuje, a po za tym trudno tak naprawdę ocenić na jakim poziomie się on skończy. Mogę tylko mało odkrywczo napisać, że nie powinien przekroczyć 1445 pkt., ale niewiele mówi o jego minimalnym zasięgu. Zatem jednak sprzedaż. Każde otwarcie poniżej połowy środowej wysokiej białej świecy (właśnie 1445 pkt.), to okazja do sprzedaży. Zlecenie stop ustawiłbym na 1450 pkt. przy stosowaniu bliskiej linii obrony (przy uwzględnieniu zmienności rynku wydaje się to zadecydowanie za blisko), lub 1500 pkt., jeśli daję sobie większy margines na błąd (wykres5).