Dzisiejsza sesja na GPW powinna upłynąć pod znakiem oczekiwania na rozwój wydarzeń na giełdzie w USA, chociaż nie spodziewany się znaczących zmian indeksów. Wczorajsza sesja w USA zakończyła się spadkiem indeksów, głównie związanym z negatywnymi ostrzeżeniami ogłoszonymi przez JP Morgan i Haweltt-Packard. Także już po sesji negatywna informacja napłynęła z banku Wells Fargo, który poinformował o zamiarach utworzenia wysokich rezerw. Dość dobre informacje dotyczące sprzedaży na rynkach azjatyckich podał jednak Microsoft. W tej chwili wydaje się jednak, że najważniejsza jest dzisiejsza konferencja Intela, na której spółka poda wytyczne dotyczące swoich wyników w tym i kolejnym kwartale. Oczekiwania są niskie, ale ważne będzie to, jak Zarząd spółki generalnie oceni koniunkturę gospodarczą. Ostatnie informacje napływające z USA wskazują na to, że możliwe są zarówno dobre, jak i złe prognozy. W godzinach porannych naszego czasu futures na amerykańskie indeksy znajdowały się na poziomach w granicach zamknięcia. Sytuacja może zmienić się jeszcze w związku z ogłaszanymi dzisiaj i 14.30 naszego czasu danymi dotyczącymi nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w tygodniu kończącym się 2 czerwca. Oczekiwania mówią o 418 tys., co jest liczbą bardzo zbliżoną do zanotowanej w ubiegłym tygodniu (419 tys.). Jeżeli dane będą wyższe od oczekiwań, zwiększy to obawy o stan tamtejszej gospodarki i powinno stanowić złą informację dla rynku tym bardziej, że jesteśmy w okresie ogłaszania ostrzeżeń dotyczących wyników spółek. Jeżeli dane o bezrobociu będą wskazywały na jego wzrost, nie będzie to dobry sygnał dla wyników.