Z punktu widzenia analizy technicznej na wczorajszej sesji doszło do wygenerowania średnioterminowych sygnałów sprzedaży. Wig20 z dużą dynamiką przebił poziom 1.420 pkt. Dodatkowo od dwóch sesji notujemy zwiększoną aktywność sprzedających przekładającą się na wzrost wolumenu obrotów. Sytuacja, w której znalazł się nasz rynek jest tym bardziej niepokojąca, gdyż ton spadkom nadają główne blue chips na czele z taniejącą na dużym wolumenie TPSA (efekty pogłosek o fiasku rozmów z France Telecom). Wprawdzie wczoraj MSP zaprzeczyło tym pogłoskom, jednak inwestorzy jak widać po kursie nie bardzo chcą wierzyć zapewnieniom minister, której dodatkowo postawiono wotum nieufności. Francuzi muszą podjąć decyzję do 30 lipca.
Na dzisiejszej sesji można spodziewać się kontynuacji próby ratowania rynku, której początek mogliśmy zaobserwować w końcówce wczorajszych notowań. Pomagać powinno pozytywne zakończenie wczorajszej sesji w USA oraz posesyjna prognoza wyników Intela. Wprawdzie spółka będzie miała wyniki zdecydowanie gorsze niż rok temu, lecz przedstawiona prognoza mieszcząca się we wcześniejszych zapowiedziach zadowoliła inwestorów o czym przekonuje wzrost kursu w notowaniach posesyjnych. Odreagowanie ograniczać będzie od góry otwarte okno bessy w przedziale 1.410-1.420 pkt. dla WIG20. Jednak w ocenie analizy technicznej ruch ten kwalifikowany będzie jako powrót do przełamania linii trendu.
Z otoczenia makroekonomicznego niestety stale napływają niekorzystne informacje. Maj okazał się piątym miesiącem z rzędu, w którym nastąpił wzrost bezrobocia w Niemczech, przy jednoczesnym spadku zamówień przedsiębiorstw (1,7% w ujęciu rocznym). W dalszym ciągu EBC nie decyduje się na obniżki stóp procentowych, bojąc się presji inflacyjnej. W kwietniu spadła produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii. Firma Autopolis podała, że należy spodziewać się dalszego osłabienia koniunktury w przemyśle motoryzacyjnym w Europie.
Mariusz Puchałka
DM BSK S.A.