Ani o trochę nie zmieniła się sytuacja na rynku od ostatniego komentarza. WIG20 w dalszym ciągu przebywa tuż powyżej 1330 pkt., niewiele zmieniając swoją wartość. Obroty wzrosły do blisko 75 mln zł.

Z grona największych spółek w dniu dzisiejszym wyróżnia się Netia, której kurs nieznacznie rośnie. Trzeba powiedzieć, iż w przypadku tej spółki spadki nie przybrały do tej pory zbyt radykalnej formy. Zatrzymały się one na razie na lekko wznoszącej się linii, prowadzonej po minimach z kwietnia i maja, a dzisiejszy wzrost jest odbiciem od niej. Oczywiście nie można na podstawie tego przyjmować, że obroni się ona również w przyszłości zwłaszcza, że dzienny MACD ma nadal problemy ze sforsowaniem poziomu równowagi, ale można traktować tą linię jako dobry drogowskaz, pokazujący, że w przypadku jej przełamania może dojść do ponownego testowania kwietniowego dna, co oznaczałoby spadek o ponad 10% od obecnego poziomu.

Spokojna atmosfera panuje dziś na zagranicznych rynkach. Kontrakty na amerykańskie indeksy nie zmieniają swoich wartości, co przekłada się na przebieg sesji w Europie. DAX zdołał odrobić poranne starty i jest teraz na poziomie 0,4% wyższym, niż w piątek na zamknięciu. Tyle samo zyskuje CAC, a FTSE zniżkuje nieco poniżej 0,4%. Widać więc z tego, że dotychczasowy przebieg notowań na głównych rynkach europejskich nie zmienia ogólnego ich obrazu. Od blisko dwóch miesięcy pozostają one w trendach bocznych i dopiero wybicie z nich pozwoli określić kierunek koniunktury w dalszej perspektywie.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu