W wyniku poniedziałkowej sesji dalszemu pogorszeniu uległa sytuacja techniczna indeksu TechWIG. Przebił on na zamknięciu poziom kwietniowego dołka, co można wiązać z realizacją formacji trójkąta utworzonej w okresie ostatnich dwóch miesięcy. Minimalny zasięg spadków z niej wynikający można oszacować na 750 pkt., co oznacza, że nie należy spodziewać się szybkiego powrotu zwyżek w tym segmencie rynku. Przełamanie wiosennych minimów oznacza też ustanowienie nowego historycznego dna, co ma znaczenie nie tylko statystyczne, ale też nie pozwala na bardziej precyzyjne wskazanie potencjalnych wsparć. Dlatego dość istotna w tym przypadku, choć w dłuższym terminie, wydaje się opisana powyżej formacja trójkąta, na podstawie której można określić przybliżony potencjał zniżki.
Poniedziałkowa świeca nie poddaje się jednoznacznej interpretacji z tego względu, że nie najlepiej oddaje przebieg całych notowań. Cechowała je stabilizacja na niskim poziomie, co może stać się przesłanką do wystąpienia lokalnej korekty. Obecnie jej dotarcie do krótkoterminowej linii trendu spadkowego łączącej szczyty od końca maja będzie dużym sukcesem. Na razie nic tego nie zapowiada, a ewentualny wzrost może zakończyć się już na wysokości piątkowego zamknięcia. To przekonuje, by w najbliższym czasie pozostać poza rynkiem.
Krzysztof Stępień
Analityk PARKIETU