Pierwsza część dzisiejszej sesji przyniosła zatrzymanie spadkowej tendencji, ale też nie wnosi wiele nowego do obrazu rynku z tego względu, że dotychczasowy wzrost w porównaniu z głębokością zniżek w ostatnich czterech dniach jest dość symboliczny. WIG20 otworzył się na wysokości 1317 pkt. i od razu podążył w górę, by osiągnąć wartość 1329 pkt. Tu się zatrzymał i zaczął redukować wzrost. Obecnie WIG20 ma 1325 pkt., co oznacza wzrost o 0,5%.

Tak, jak sama skala dzisiejszej zwyżki nie stanowi sama w sobie nowego elementu bieżącej sytuacji rynkowej, tak i wielkość obrotu, wynosząca niecałe 50 mln zł, nie odbiega znacznie od tego, co notowaliśmy w czasie ostatnich sesji. Dlatego trudno już teraz wyciągać wnioski z przebiegu dotychczasowych zdarzeń.

Po czarnej serii spadków nadal nie może pozbierać się TP.S.A. Co prawda zostały one dziś zatrzymane, ale wobec skali zniżki z poprzednich dni, nie można powiedzieć, by było to zadowalające zachowanie. Za to wyróżnia się Pekao, które napędza wzrost indeksu zwyżką kursu o około 2%. Jednak i w przypadku tej spółki, która w ostatnich miesiącach i tygodniach była jedną z najlepszych na rynku ostatnie spadki poczyniły spustoszenie w jej technicznym obrazie. Zostało wygenerowanych kilka silnych sygnałów sprzedaży, głównie ze strony oscylatorów technicznych, co nakazuje dużą wstrzemięźliwość w podejściu do tego waloru. Po ostatnich szczytach można poprowadzić krótkoterminową linię trendu spadkowego i dopiero jej przebicie da sygnał do ponownego zainteresowania się tą spółką.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu