Gdyby nie wczorajsze negatywne informacje z Nokii, to z pewnością sytuacja techniczna głównych warszawskich indeksów oraz nastroje inwestorów byłyby o wiele lepsze. W konsekwencji wszyscy pisaliby, że nadszedł czas na korektę .
Mimo tego na dzisiejszej sesji oczekuję wzrostu głównych indeksów i niewielkiej aktywności inwestorów z uwagi na jutrzejszy dzień wolny. Na duże prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza wskazuje przede wszystkim sytuacja w USA. Wprawdzie ostatnio pojawiło się kilka opinii, że poziom korelacji naszych indeksów z amerykańskimi uległ osłabieniu, jednak uważam, że nie do końca jest to prawda. Potwierdza to wczorajsza reakcja warszawskich blue chips na wspomniane wyżej ostrzeżenie o wynikach Nokii.
Wprawdzie wczoraj w USA kurs fińskiej spółki spadł o 19`%, jednak szeroki rynek po początkowym spadku wybronił się i zamknął na zero . Taka reakcja amerykańskich inwestorów wskazuje, że z utrzymywaniem krótkiej pozycji należy uważać. GPW nie ma jeszcze w cenach wczorajszych wydarzeń na NYSE (podobnie jak giełdy europejskie), dlatego liczę na wzrosty.
Z ważnych informacji warto zwrócić uwagę na wypowiedzi wicepremiera Steinhoffa i minister Kameli-Sowińskiej oraz dużą inflację w najważniejszych państwach UE, Niemczech i Francji.
Szczególnie optymistycznie powinien wypaść początek notowań. Na przebieg dzisiejszej sesji wpływ mogą mieć dane makro z USA (poziom sprzedaży detalicznej). Równie ważne dane czekają nas w kolejnych dniach. Obecnie kluczowe pytanie brzmi, jak długo ma szansę potrwać odbicie. Zniechęcenie na rynku jest duże, to ważny sygnał!