Dzisiejsza sesja na GPW powinna przynieść spadek indeksów, który będzie związany z wczorajszym, fatalnym zakończeniem sesji na Wall Street. Spadki będą spore przynajmniej w pierwszej części sesji, później w miarę upływu czasu sytuacja może się poprawić, za sprawą rynków zagranicznych, które spadki za oceanem zdążyły zdyskontować już wczoraj i dzisiaj powinny otworzyć się na lekkich plusach. Notowania futures na amerykańskie indeksy wskazują na możliwość wystąpienia co najmniej neutralnych nastrojów na sesji dzisiejszej. Nastroje mogą się jednak zmienić w związku z ogłaszanymi o 14.30 naszego czasu danymi makroekonomicznymi, dotyczącymi inflacji w maju. Obecnie oczekiwania mówią o wzroście na poziomie 0,4%. Jeżeli dane będą gorsze od tych oczekiwań, będzie to zła informacja dla rynku, ponieważ postawi to pod znakiem zapytania możliwość obniżenia stóp procentowych. W ostatnich dniach po raz kolejny pojawiły się spekulacje mówiące o obniżeniu stóp przez FED o 50 pkt bazowych na spotkaniu wyznaczonym na 26-27 czerwca. W chwili obecnej jest to jedyny czynnik, który może poprawić koniunkturę na rynkach światowych.

Na dzisiejszą sesję na GPW na pewno dobrego wpływu nie będzie miała podana wczoraj przez PAP informacja o skonsolidowanych stratach Elektrimu. Strata Grupy za rok ubiegły wynosi 1 078 mln. zł.