Reklama

DM BSK: Komentarz do sesji w USA

Publikacja: 18.06.2001 09:17

Ostatnie sesje w USA wyglądają podobnie. Przed sesją spółki publikują spodziewane niższe wyniki finansowe, co powoduje spadki w trakcie dnia. Piątkowe notowania przebiegły w tym samym scenariuszu. Tym razem na rynku pojawiły się plotki o możliwym ostrzeżeniu o słabszych wynikach finansowych Microsoft -największego na świecie producenta oprogramowania. Mark Murray, przedstawiciel spółki, nie komentował tych spekulacji, stosując się do ustalonych wcześniej zasad o niewypowiadaniu się w takich sytuacjach. Szokującą informację przekazał kanadyjski Nortel Networks. Największy na świecie dostawca sprzętu dla telekomunikacji spodziewa się znaczącej straty na poziomie zysku netto i jednocześnie zapowiada dalszą redukcję zatrudnienia, tym razem o 10 tys. osób. W kontekście tych informacji spadek Nasdaq o 0,77% do poziomu 2.028 pkt. można uznać za spory sukces. Dow Jones spadł o 0,62% i zamknął sesję na poziomie 19.623 pkt. Warto wspomnieć, że w trakcie sesji oba indeksy chwilowo notowały skromne zwyżki.

Z informacji makroekonomicznych przed sesją publikowane były ceny konsumentów za maj. CPI wyniósł +0,4%, natomiast Core CPI +0,1%. Są to dane zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami. Niepokojąca natomiast przedstawia się spadek produkcji przemysłowej ósmy raz z rzędu. Tym razem produkcja obniżyła się o 0,8%, podczas gdy spodziewano się spadku o 0,3%. Z innych informacji z w maju zanotowano spadek mocy produkcyjnych do 77,4 proc. z 78,2 proc. w kwietniu oraz kolejny spadek wskaźnika Michigan Sentiment. Zebranie tych informacji wskazuje na brak presji inflacyjnej i prawdopodobnie umożliwi Rezerwie Federalnej na spotkaniu 26-27 czerwca ponownie obniżyć stopy procentowe. Jeszcze niedawno rynek spodziewał się obniżki stóp o 25 pb. Obecnie pojawiają się opinię, że może dojść do kolejnej 50 pkt. redukcji stóp. Wskazaniem może być zapowiadana na środę konferencja z Allanem Greenspanem.

Z pozostałych informacji warto wspomnieć o wypowiedzi dyrektora zarządzającego z Credit Suisse Asset Management. Zrewidował on swoje wcześniejsze prognozy odnośnie koniunktury w gospodarce. Obecnie uważa, że dno koniunktury przypadnie na trzeci kwartał, a nie jak wcześnie prognozował na drugi. Z kolei Alfred Broaddus, szef Rezerwy Federalnej w stanie Richmond sądzi, że mimo obecnego spowolnienia, przyszłość gospodarki USA jest bardzo optymistyczna.

W dniu dzisiejszym Wall Street czekać będzie na publikację zapowiadanego raportu producenta oprogramowania Oracle Corp. i kilku mniejszych spółek.

Mariusz Puchałka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama