Cały czas trwa zła passa na warszawskim parkiecie. Jest ona niezmiennie konsekwencją napływu negatywnych informacji zarówno z otoczenia krajowego jak i z zagranicy. Nic nie wskazuje również na to, że bieżący tydzień przyniesie poprawę. Od dość dawna na horyzoncie nie dostrzegam pozytywnych informacji mogących zmienić nastawienie inwestorów do akcji. Przypuszczam, że liczenie na poziom inflacji majowej (podana zostanie po sesji) oraz sezonową aktywność OFE również może zawieść. Słabość jaką prezentuje giełda w okolicach ważnego technicznego wsparcia z pewnością niepokoi inwestorów długoterminowych. Otoczenia informacyjne nie daje nadziei nawet na krótkoterminowe odbicie. Po prostu rynek nie ma czego dyskontować in plus.

Można oczekiwać, że w najbliższym czasie dla rynku bardzo ważne będzie to, jak zakończy się batalia o budżet . Równie istotne powinno okazać się zakończenie rozmów z Irakiem na temat ponownego eksportu ropy. Uważam, że ten czynnik powinien wpłynąć na spadek cen surowca i w konsekwencji ograniczenie globalnej inflacji. Obecnie poziom wzrostu cen w krajach wysoko rozwiniętych jest co najmniej niepokojący (wyklucza obniżki stóp procentowych). Spadek presji inflacyjnej z pewnością przełoży się na wyhamowanie deprecjacji na giełdach. Jest to o tyle ważne, że bez stabilizacji na giełdach światowych, nasz parkiet miałby poważne problemy z zakończeniem bessy. Dziś za wydarzenie dnia postrzegam raport Oracle na temat kwartalnych wyników.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.