W poniedziałek kurs kontraktów kontynuował tendencję spadkową. Właściwie od początku wczorajszych notowań mieliśmy do czynienia ze spadkami, głównie za sprawą silnych zniżek na rynku kasowym spółek największych (TPSA, Elektrim), dopiero po godzinie 14.30 nastąpiło odbicie, które sprawiło, że na zamknięciu kurs serii FW20U1 wyniósł 1280 punktów. Wzrósł wolumen obrotów (15 937 szt.) oraz liczba otwartych pozycji ( o 713 szt.), co potwierdza siłę trwającego trendu spadkowego i obecną presję ze strony podażowej. Warto zwrócić jednak uwagę na wczorajsze wzmocnienie się bazy, która na zamknięciu sesji wyniosła już tylko -4 punkty. Może to oznaczać, że inwestorzy coraz bardziej wierzą w możliwość krótkiego, korekcyjnego odbicia - być może już na sesji dzisiejszej. Niestety opublikowane wczoraj dane o inflacji za maj ( i jeszcze nie w pełni zdyskontowane przed zamknięciem rynku) mogą wpłynąć na słabsze zachowanie się kontraktów po otwarciu, choć nie oczekujemy jakiejś poważniejszej przeceny ( otwarcie powinno wypaść w okolicach wczorajszego zamknięcia) . W dalszej części sesji przewidywane jest wzmocnienie, które powinno być typowym odreagowaniem ostatnich spadków na rynku futures.