Jeśli po wczorajszym dobrym zakończeniu sesji i pozytywnym rozpoczęciu notowań w USA, można było być optymistą przed dzisiejszym dniem, to po zapoznaniu się z informacjami z porannej prasy odnoszę wrażenie, że stroną przeważającą na dzisiejszej sesji ponownie będzie podaż. Pewnym negatywnym zaskoczeniem dla rynku jest z pewnością podany wczoraj poziom majowej inflacji. Wygląda na to, że wzrost cen żywności w pierwszej połowie maja był wystarczającym czynnikiem, który spowodował nieoczekiwaną zwyżkę inflacji. Jeśli więc w następnych miesiącach będziemy mieli w naszym kraju, sytuację podobną do układu w strefie euro (duże spowolnienie gospodarki w warunkach nieustającej presji inflacyjnej), to zachowanie naszej giełdy w ostatnich tygodniach jest w pełni uzasadnione. Do negatywnych informacji z pewnością należy zaliczyć wzrost po pięciu miesiącach deficytu budżetu państwa do prawie 100% (można się było tego spodziewać) oraz przedstawioną przez Roberta Nejmana minorową perspektywę naszych indeksów. Były zarządzający DWS widzi wsparcie dla WIG20 dopiero na poziomie 1.100 pkt.

Pozostaje więc nadzieja, że mimo wczorajszego kolejnego spadku Nasdaq, wpływ posesyjnego lepszego od oczekiwań raportu Oracle, pozwoli utrzymać poranny dodatni poziom futures, co przełoży się na wyhamowanie spadków na naszej giełdzie. Oczekiwanemu od dłuższego czasu korekcyjnemu odbiciu sprzyjać powinny niektóre elementy analizy technicznej. Na wykresie świecowym WIG20 powstała czarna świeca z dolnym cieniem. Pamiętać musimy, że jest to słaby sygnał, który wymaga potwierdzenia. Jednocześnie Stochastic Slow po osiągnięciu sporego poziomu wyprzedania rozpoczął delikatne zwyżki. Należy więc obserwować zachowanie się WIG20 w okolicach poziomu 1.300 pkt. gdzie znajduje się obecnie pierwszy poziom oporu.

Mariusz Puchałka

DM BSK S.A.