Siódmą sesję z rzędu spadł Nasdaq, na niewielkim plusie zakończyły notowania walory starej ekonomii DJIA 10645.38pkt. (+0.20%), Nasdaq 1988.63pkt. (-1.96%) i S&P 500 1208.43pkt. (-0.49%). Wyprzedaż technologii była skutkiem kolejnych ostrzeżeń o spadku zysków oraz obaw o to, co zaprezentuje po sesji Oracle. Z uwagi na brak ważnych informacji makro uwaga inwestorów skupiła się na spółkach. Sekretarz Skarbu Paul O`Neill po raz kolejny wyraził optymizm i nadzieję, że dynamika wzrostu PKB w najbliższych miesiącach będzie rosła, miał na myśli już drugą połowę br., a zwłaszcza czwarty kwartał. Z informacji ze spółek na czoło wysuwa się obniżka prognozy przychodów na 2001 rok i zapowiedź zwolnień 1400 osób przez Level 3 Communications. Pozostałe wiadomości okazały się już znacznie lepsze. Cendant Corp. zapowiedział przejęcie za 2.9 mld usd Galileo International Inc., drugą co do wielkości światową firmę specjalizującą się w usługach turystycznych. Chrysler, z kolei przewiduje obniżenie wydatków o prawie 40% w ciągu najbliższych 5 lat. Plany cięć dotyczą niestety przede wszystkim wydatków inwestycyjnych. Pozytywnie zaskoczył koncern spożywczy Dole Food Company, zapowiadając znacznie lepsze wyniki w 2Q, no i ORACLE. Po sesji ta ostatnia spółka podała, że wynik kwartalny wprawdzie spadł, jednak mieścił się w polu oczekiwań rynkowych. Tym samym rozczarowania nie było, a samo Oracle zyskało w handlu posesyjnym (cena akcji doszła do 16 usd w Instinet). W opinii specjalistów wyniki Oracle są szansą na powstrzymanie spadków na Nasdaqu. Obecnie indeks ten znajduje się poniżej ważnej granicy 2000 pkt. i jego sytuacja techniczna wygląda bardzo słabo. Nadzieją jest chyba tylko znaczny poziom wyprzedania rynku i zniechęcenia inwestorów. Jeśli nie napłyną ostrzeżenia o niższych zyskach spółek, to oczekuję dziś odbicia.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.