Optymizmu związanego z wynikami Oracle nie wystarczyło na długo. Popyt, który ujawnił się rano został błyskawicznie zaspokojony i rynek powrócił do spadków. Na naszych inwestorów nie podziałał nawet poziom notowań kontraktów na amerykańskie indeksy, sugerujący korektę wzrostową na Wall Street.
Wszystko za sprawą kolejnych złych informacji krajowych, które niemal zalały rynek. Przede wszystkim mam tu na myśli poziom majowej inflacji, okazała się ona wyższa od oczekiwań rynkowych. Niepokojąco zabrzmiały również wczorajsze wypowiedzi wicepremiera Janusza Steinhoffa, który powiedział że ..jest zwolennikiem połączenia cięcia wydatków zapisanych w tegorocznym budżecie z nowelizacją budżetu, czyli zwiększeniem deficytu... . Ten układ (inflacja plus problemy fiskalne) nie daje nadziei na czerwcową obniżkę stóp procentowych przez RPP. Jeszcze niedawno, często mówiono, że RPP w bieżącym miesiącu stopy obniży i rynek starał się to dyskontować. Tymczasem ostatnia sprawa wynagrodzeń członków rady i wspomniane wyżej dane makro przekreśliły te szanse. Właśnie dlatego dziś kursy akcji kolejny dzień zniżkują.
Pod szczególną presją kolejny raz znalazły się walory sektora TMT. Przerażająca jest zwłaszcza słabość Elektrimu. Dopóki nie wyjaśni się cała gama wątpliwości z otoczenia informacyjnego nie liczyłbym na nic więcej niż tylko techniczny ruch powrotny. Myślę, że obecna wycena rynkowa powinna zmobilizować Radę Nadzorczą do działania (zarządu de facto wciąż brak). Bardzo słabo zachowują się również KGHM i TPSA. W zasadzie poza Pekao wszystkie blue chips kolejny raz rozczarowały.
Niezależnie od bieżącej sytuacji warto zastanowić się nad perspektywami rynku akcji. Moim zdaniem niestety zarówno w krótkim, jak i średnim terminie nie ma podstaw do optymizmu. Przełamanie wsparcia na 1300 pkt. (Wig 20) diametralnie zmieniło sytuację (długoterminowy techniczny sygnał sprzedaży). Otoczenie informacyjne rynku jest po prostu złe, a na dodatek nie ma nadziei na napływ pozytywnych informacji. Ostatnie dane makro, to kolejne rozczarowanie. W związku z tym pozostaje gra na futures.
Patryk Chycki