Scenariusz z dwóch poprzednich sesji nie do końca został zrealizowany na sesji w środę. Co prawda na zamknięciu kontrakty wzrosły do 1276 punktów, ale przez większą część sesji można było odnieść wrażenie, że presja podażowa umacnia się. Mimo to bykom udało się skutecznie obronić poziom w okolicach 1260 punktów. Patrząc na wykres ( trzy świece z długimi cieniami) można mieć wrażenie, że jesteśmy coraz bliżej próby krótkiego odbicia ( sygnały kupna pojawiły się na RSI, Stochastic). Niestety nie jest to możliwe bez wzrostu rynku kasowego, na którym spółki wciąż osiągają coraz niższe ceny (Elektrim, TPSA, KGHM) i widoczny jest brak napływu na rynek kasowy pieniędzy mogących zatrzymać spadki. Z kolei na rynku terminowym dzienny wolumen obrotów utrzymuje się w okolicach 20 tysięcy kontraktów, co świadczy o dużej aktywności graczy. Inwestorzy wciąż wierzą w korekcyjne odbicie (rosną ich oczekiwania co do wzrostów) ? obrazuje to baza, która wzmocniła się do poziomu +16 punktów.

Dzisiejsze notowanie kontraktów powinno rozpocząć się od wzrostów z uwagi na dobre zakończenie sesji za oceanem. Przy uaktywnieniu popytu na rynku kasowym, można liczyć się z próbą dojścia futures do okolic 1300 punktów lub nawet wyżej.