Nie będzie niczym odkrywczym jeśli przed dzisiejszą sesją spodziewać się będziemy wzrostu indeksów na WGPW. Dobra końcówka sesji w USA, głównie za sprawą A. Greenspana, który pozytywnie wypowiedział się o inflacji, dając tym samym nadzieję na obniżkę stóp o 50 pb., powinna choćby na moment powstrzymać stronę podażową na naszej giełdzie. Wydaje się, że bombardujące ostatnio lawinowo negatywne czynniki również z namiastką zostały uwzględnione w cenach, by pozwolić na realizację korekcyjnego ruchu na mocno przecenionych walorach. Wprawdzie wczoraj zostaliśmy jeszcze dobici słabszą od oczekiwań dynamiką produkcji przemysłowej za maj, lecz informacja ta nie powinna mieć znaczenia na tych poziomach cenowych. Trochę z racji wrodzonego optymizmu przyznaję się, że pozostawiam jeszcze pewną nadzieję na to, że długoterminowa tendencja wzrostowa na WIG-u, mimo wczorajszego nacięcia nie ulegnie załamaniu. Przełamanie tego wsparcia będzie miało bowiem długoterminowy niekorzystny wpływ. Potrzebny jest obecnie szybki powrót na WIG`u powyżej 14 tys. pkt.

W dniu dzisiejszym ponownie zbiera się rada EBC. Prawdopodobnie Europejski Bank Centralny z uwagi na pojawiające się od pewnego czasu zagrożenia inflacyjne nie zmieni stóp procentowych. Przypomnijmy, że obecnie inflacja w strefie euro wynosi 3,4%, a cen inflacyjny został wyznaczony na 2%. Z krajowych informacji na pierwszym planie stale pozostaje kwestia tegorocznego budżetu. Wczorajsza wypowiedź członka RPP D. Rosateigo, który uważa, że nowelizacja budżetu utrudni redukcję stóp procentowych, nie nastraja optymistycznie. Prawdopodobnie dojdzie do scenariusza częściowego ciecia wydatków z jednoczesną nowelizacją budżetu. O takim rozwiązaniu mówił ostatnio minister gospodarki Janusz Steinhoff i doradca prezydenta Marek Belka. Decyzje prawdopodobnie zapadną na piątkowym posiedzeniu rządu.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.