Po przekroczeniu w początkowej części sesji 1280 pkt. przez WIG20 w kolejnych godzinach indeks utrzymuje się powyżej tej wartości. To oznacza wyraźny wzrost, przekraczający 1,7%. Niestety przyrost obrotów wytracił swój impet z pierwszej godziny notowań i w sumie wynoszą one 90 mln zł. To wyraźnie więcej, niż wczoraj, ale pewien niedosyt pozostaje z tego względu, że są one zbyt duże, by potwierdzać typowo korekcyjny charakter obecnej zniżki, ale nieco za małe, by stanowić nową jakość na rynku.
Kolejny dzień uwagę przykuwa zachowanie się kursu Optimusa. Od kilku dni przeżywa on swoistą metamorfozę. Dziś kurs przebił się przez 49 zł, co oznacza podjęcie próby przekroczenia dołka z połowy marca. Jest on zlokalizowany na wysokości 48,90 zł.
Ostatnie spadki odreagowują także TP.S.A. i Elektrim. To one w dużym stopniu napędzały zniżki indeksów w ostatnich tygodniach. Dziś zyskują w granicach 3%.
Wzrostów na taką skalę jest dużo więcej. O tyle rosną też mocno ostatnio przecenione akcje KGHM, Softbanku i Prokomu.
Trudno jeszcze w obecnej chwili oceniać wpływ dzisiejszego wzrostu na obraz indeksów. Ciekawym elementem jest szybkie wybicie WIG20 powyżej wtorkowego zamknięcia na wysokości 1280 pkt. i utrzymywanie się indeksu powyżej niej przez dalszą część notowań. Wygląda to na próbę odcięcia tych, co sprzedawali akcje w ostatnich dniach. Jednak wysunięcie na tej podstawie wniosku, że rynek najgorsze ma już za sobą jest na pewno przedwczesne i mało wiarygodne.