Zacznę tylko pokrótce od indeksu WIG 20 i kontraktów terminowych, gdyż większą uwagę chcę skupić na kilku wybranych spółkach. Po wczorajszej sesji z wykresu WIG - u 20 można odczytać pozytywne sygnały (wykres1). Przede wszystkim indeks uporał się z oporem na wysokości 1317 pkt. Widać wyraźnie, że potem wykonał ruch powrotny w jego kierunku, by na zamknięciu przełamać jeszcze wyższy opór na poziomie 1320 pkt. Teoretycznie, powinno to oznaczać, że zwyżka będzie kontynuowana. Niekoniecznie jednak. Indeks bowiem wzrósł już od swego dna o około 5 procent, ponad to zbliża się od ważnych poziomów wyznaczonych między innymi przez zniesienia Fibonacciego, a wczorajszy dynamiczny ruch odbył się przy bardzo małym obrocie (wykres2). Uważam, że na kontynuację zwyżki na kolejnej sesji bądź dwóch (maksymalnie do poziomu 1360 pkt.) mogą wpłynąć jedynie czynniki psychologiczne związane nadziejami na decyzje Fed ? u w USA i RPP w kraju.
Jeśli chodzi o kontrakty na indeks WIG 20, to sprawa tutaj też wyglądała jasno ? przebicie linii trendu spadkowego w połączeniu z potrójnym dnem, to wszystko stanowiło dość silną podstawę do ruchu wzrostowego (wykres3). Sądzę, że optymizm kontraktów trudno będzie jednak zgasić już na bieżącym poziomie. Uważam, że skoro udało im się przebić aż tyle oporów, to uda im się dojść jeszcze do tego najważniejszego na wysokości 1365 pkt (choć po drodze pozostaje jeszcze niedomknięta luka bessy z 15 czerwca). W sąsiedztwie tego poziomu otwierałbym krótkie pozycje, choć wiem, że większość wskaźników dziennych będzie wówczas generować sygnały zakupu.
Kontrakty na indeks TechWIG kontynuują ruch powrotny do uprzedniego wsparcia na wysokości 825 ? 828 pkt (wykres4). Nie sądzę, by możliwe było jego przełamanie w cenie zamknięcia, choć sam fakt powrotu do wnętrza widocznego kanału uznaję za przejaw dość dużej siły byków.
Swojego czasu kawałek miejsca w analizie poświęciłem bankowi Pekao S.A., pisząc, że utrzymanie tendencji wzrostowej warunkuje obrona linii trendu (wykres5). I mimo, iż wsparcie to nie zostało wybronione, to spółka nie poddała się ogólnemu klimatowi rynkowemu i wbrew niemu weszła w trend boczny. Zresztą potwierdzają to horyzontalnie ułożone średnie, z których dłuższa (SK ? 45) stanowi wraz z poziomem 70 zł bardzo ważne wsparcie. Jego przełamanie sprowadzi kurs spółki co najmniej do 64 zł. Jedyny w tej chwili opór to 75,50 zł.
W zupełnie innej sytuacji znajdują się akcjonariusze banku BRE (wykres6). Znalazł się on w wyraźnej zapaści i robi wszystko, by nie spaść jeszcze niżej. W zasadzie przełamanie poziomu 104 zł powinno przynieść dalszą poważną deprecjację (choć pozostaje zawsze psychologiczne, okrągłe 100 zł), jednak nastrój rynkowego odbicia udzielił się również i temu bankowi. Pozwoliło ono spółce wydostać się spod poziomu 100 zł. I na tym chyba się skończy. Układ średnich jest dramatycznie zły, a najszybsza z nich wzmacnia wymowę oporu na poziomie 104 zł.