Już z początkiem tygodnia nastroje mocno się zmieniają. Wspólnym mianownikiem pozostają jedynie niskie obroty. Prawdopodobnie jest to wynik oczekiwania na jak się wydaje kluczowe decyzje jakie zapadną na posiedzeniach RPP oraz FED. W tym drugim przypadku prawie, że pewna jest obniżka stóp procentowych o 25 pkt. bazowych, natomiast w sferze wątpliwości pozostaje czy to będzie 50 pkt. U nas spodziewana jest redukcja w granicach 100 pkt., chociaż niektórzy wskazują na 200 pkt. Ostatnie wypowiedzi członków RPP są już bardziej stonowane. Cel inflacyjny dla którego zagrożeniem był ostatni wzrost żywności oraz pewna już nowelizacja zwiększająca deficyt budżetowy powoli ustępuje pola malejącej dynamice wzrostu gospodarczego. Ostatnie dane wskazują, że jedynym z motorów wzrostu był rosnący eksport, a obecna tendencja złotego nie ułatwiała tego zadania. Dodając do tego możliwy spadek popytu w krajach UE, rynek zbytu dla naszych producentów się zawęża. Polityka pieniężna nie jest jedynym instrumentem do regulacji życia gospodarczego, jednak jej poluzowanie powinno pobudzić popyt wewnętrzny oraz wpłynąć na osłabienie złotego poprawiając warunki eksporterom.
Technicznie sytuacja mieszana. Z jednej strony na WIG20 obronione długoterminowe wsparcie 66% 5- letniej fali wzrostowej oraz podobnej w czasie linii trendu (skala liniowa), z drugiej strony wyraźnie nakreślony blisko roczny kanał spadkowy z podstawą na poziomie 1200 pkt. Zdolność do znacznych spadków największych tuzów naszego rynku przy niskich obrotach nie wróży dobrze, przynajmniej do momentu kiedy nie pojawią się wyraźne oznaki akumulacji. Na rynkach amerykańskich sytuacja bardziej klarowna. DJIA powinien już kończyć zasięg spadku z głowy i ramion (10400 pkt.). NASDAQ broni jeszcze wsparcia pokonanej linii trendu i kwietniowej luki cenowej na poziomie 1965 pkt. negując tożsamą formację, która daje zasięg do ok. 1800 pkt.
Plus: Comarch - podtrzymane wsparcie kwietniowej luki cenowej i szansa ostatecznego załamania formacji podwójnego szczytu, zwiększona obecność na rynkach zagranicznych
Minus: Stalexport - po ostatnim wzroście z powodzeniem można realizować zyski, ostatni układ bardzo przypomina sytuację z marca br.
Marcin Brendota