Przedpołudniowa część sesji nie dostarcza wielu emocji. Można powiedzieć, iż na rynku panuje duży marazm, który dodrze obrazowany jest wielkością obrotów. Wynoszą one niecałe 40 mln zł, z czego prawie połowa przypada na akcje Elektrimu i TP.S.A. Również oferty, jakie są widoczne na tablicy, opiewają na niewielkie ilości walorów, co potwierdza dużą niepewność goszczącą w sercach inwestorów.
WIG20 początkowo zbliżył się do 1300 pkt., ale potem zaczął spadać. Na razie zniżka nie jest groźna, bo wynosi około 0,2%, więc indeks nie przekroczył wartości wczorajszego minimum.
Można przypuszczać, iż duże niezdecydowanie, jakie jest obecnie widoczne na rynku, wynika z oczekiwania na ogłoszenie decyzji przez Radę Polityki Pieniężnej odnośnie poziomu stóp procentowych. Choć większość analityków nie spodziewa się ich obniżki, to warto zwrócić uwagę, że przesłanie z ostatnich wypowiedzi członków Rady nie jest jednoznacznie negatywne. Zwracano w nich uwagę na spadającą wartość inflacji bazowej, a także na to, iż rewizja budżetu nie zwiększy presji inflacyjnej i co za tym idzie nie stanowi zagrożenia dla celu inflacyjnego założonego na ten rok przez RPP. To wskazuje na jakąś zmianę w tym co próbuje przekazać rynkom Rada. Również opinie Ministra Finansów o tym, że wzrost gospodarczy w II kwartale może być już tylko symboliczny zachęca do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków w celu ożywienia procesów ekonomicznych.
Czy jednak RPP będzie w stanie podjąć ryzyko obniżki stóp w tym miesiącu nie wiedząc ostatecznie, jak zakończy się rozwiązanie sprawy dziury budżetowej? Jeśli tak świadczyłoby to o bardziej elastycznym i dynamicznym podejściu do kreowania polityki pieniężnej w naszym kraju, co mogłoby się stać pozytywnym sygnałem dla rynków.
Krzysztof Stępień