Początek sesji upłynął pod znakiem testowania wysokości dotychczasowego czerwcowego minimum. WIG20 po otwarciu na poziomie 1279 pkt. bardzo szybko zniżkował do 1260 pkt., gdzie nastąpiło odbicie. Obecnie indeks ma 10 pkt. więcej, co nieco odsuwa zagrożenie wybiciem w dół, ale nie wydaje się, by już w tym momencie sprawa była jednoznacznie rozstrzygnięta. Obroty wynoszą 45 mln zł, więc są takie same, jak w dniu wczorajszym o tej porze.
Publikacja informacji, że Elektrim odda kontrolę nad aktywami telekomunikacyjnymi Vivendi przyczyniła się do wyraźnej obniżki kursu polskiego holdingu. Nie wydaje się jednak, by taka decyzja była rozczarowująca dla akcjonariuszy, a zniżka może być raczej wynikiem zamykania pozycji przez spekulantów, którzy w ostatnich dniach kupowali akcje z nadzieją, że rozstrzygnięciu kwestii partnera dla Elektrimu będzie towarzyszyć duża zmienność kursu. Nic takiego się nie stało, element niepewności przestaje istnieć, więc nie ma powodu, by spekulacyjnie te akcje trzymać. W dłuższym terminie wyjaśnienie sytuacji wokół spółki, zdejmujące nóż z gardła w kwestii zadłużenia może przyczynić się do ustabilizowania się kursu, a nawet jego wzrostu w kierunku wartości uwzględnianych w wycenach fundamentalnych.
Trzeba też pamiętać, iż nie znamy jeszcze do końca ostatecznego kształtu propozycji Vivendi, a jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu