Na piątkowej sesji w USA panowały zmienne nastroje. Słabo wypadła tradycyjna gospodarka, a indeks Dow Jones stracił 0,6% i zamknął sesję na poziomie 10.502 pkt. Zdecydowanie lepiej wypadła branża IT, co zaowocowało wzrostem Nasdaq o 1,65% do poziomu 2.160 pkt. Mimo ostrzeżenia PMC Sierra, dość dobrze wypadł sektor półprzewodników. Philadelphia Semiconductor Index wzrósł o 1%. Sesja miała nietypowy przebieg. Giełda Nasdaq miała problemy z systemem SelectNet, w związku z tym notowania przedłużono o godzinę. Ogólnie można z pewnością uznać ten tydzień za bardzo dobry. Nasdaq w skali tygodnia zyskał 110 pkt. tj. ponad 5%. Poprawę koniunktury ocenia się jako summer rally .
Ostatecznie podano wartość wzrostu gospodarczego za I kwartał br. Wzrost PKB zrewidowano do 1,2% z 1,3% poprzednio. Wskaźnik zaufania konsumentów Michigan Sentiment za czerwiec, zrewidowany został z 91,6 pkt. do 92,6 pkt. (92 pkt. w maju). Główny pozytywny wpływ miało ustabilizowanie się sytuacji na rynku pracy. Natomiast rewelacyjnie wypadł Chicago PMI (Purchasing Managers`s Index ? produktywność). W czerwcu jego wartość wzrosła do 44,4% z 38,7% w maju.
Rozpoczynający się tydzień zapowiada się spokojnie. Nastroje są pozytywne. Spodziewana jest niższa aktywność inwestorów ze względu na środowe święto - Dzień Niepodległości. Dobiega końca również sezon publikacji prognoz wyników. Pozostało jeszcze kilka spółek m.in. producent aluminium: Alcoa i SunTrust Banks. Agencja Thomson Financial/First Call wykazała, że spółki z indeksu S&P spodziewają się w drugim kwartale spadku zysku o 17,4%. Natomiast już czwarty kwartał powinien przynieść ogólnie wzrost zysków o 5,7%. W 2002 r. zyski mają zwiększyć się już o 19,1%. Tak więc przyszłość zapowiada się zdecydowanie lepiej.
Inwestorzy wskazują trzy czynniki, które będą miały pozytywne wpływ na lipcową koniunkturę. Po pierwsze FED obniżył stopy tylko o 25 pb., a liczono na więcej. Mimo to giełda zareagowała wzrostem. Po drugie inwestorzy oczekują na zwrot nadpłaconego podatku. Pieniądze te powinny wzmocnić popyt wewnętrzny, który w ostatnim czasie, mimo znacznego spowolnienia gospodarki, pozostaje stale silny. Po trzecie wskazuje się na spadek cen ropy naftowej. Dzisiaj poznamy wskaźnik NAPM i przychody i wydatki konsumentów.
Mariusz Puchałka