Reklama

DM BSK: Komentarz do sesji w USA

Publikacja: 02.07.2001 09:30

Na piątkowej sesji w USA panowały zmienne nastroje. Słabo wypadła tradycyjna gospodarka, a indeks Dow Jones stracił 0,6% i zamknął sesję na poziomie 10.502 pkt. Zdecydowanie lepiej wypadła branża IT, co zaowocowało wzrostem Nasdaq o 1,65% do poziomu 2.160 pkt. Mimo ostrzeżenia PMC Sierra, dość dobrze wypadł sektor półprzewodników. Philadelphia Semiconductor Index wzrósł o 1%. Sesja miała nietypowy przebieg. Giełda Nasdaq miała problemy z systemem SelectNet, w związku z tym notowania przedłużono o godzinę. Ogólnie można z pewnością uznać ten tydzień za bardzo dobry. Nasdaq w skali tygodnia zyskał 110 pkt. tj. ponad 5%. Poprawę koniunktury ocenia się jako summer rally .

Ostatecznie podano wartość wzrostu gospodarczego za I kwartał br. Wzrost PKB zrewidowano do 1,2% z 1,3% poprzednio. Wskaźnik zaufania konsumentów Michigan Sentiment za czerwiec, zrewidowany został z 91,6 pkt. do 92,6 pkt. (92 pkt. w maju). Główny pozytywny wpływ miało ustabilizowanie się sytuacji na rynku pracy. Natomiast rewelacyjnie wypadł Chicago PMI (Purchasing Managers`s Index ? produktywność). W czerwcu jego wartość wzrosła do 44,4% z 38,7% w maju.

Rozpoczynający się tydzień zapowiada się spokojnie. Nastroje są pozytywne. Spodziewana jest niższa aktywność inwestorów ze względu na środowe święto - Dzień Niepodległości. Dobiega końca również sezon publikacji prognoz wyników. Pozostało jeszcze kilka spółek m.in. producent aluminium: Alcoa i SunTrust Banks. Agencja Thomson Financial/First Call wykazała, że spółki z indeksu S&P spodziewają się w drugim kwartale spadku zysku o 17,4%. Natomiast już czwarty kwartał powinien przynieść ogólnie wzrost zysków o 5,7%. W 2002 r. zyski mają zwiększyć się już o 19,1%. Tak więc przyszłość zapowiada się zdecydowanie lepiej.

Inwestorzy wskazują trzy czynniki, które będą miały pozytywne wpływ na lipcową koniunkturę. Po pierwsze FED obniżył stopy tylko o 25 pb., a liczono na więcej. Mimo to giełda zareagowała wzrostem. Po drugie inwestorzy oczekują na zwrot nadpłaconego podatku. Pieniądze te powinny wzmocnić popyt wewnętrzny, który w ostatnim czasie, mimo znacznego spowolnienia gospodarki, pozostaje stale silny. Po trzecie wskazuje się na spadek cen ropy naftowej. Dzisiaj poznamy wskaźnik NAPM i przychody i wydatki konsumentów.

Mariusz Puchałka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama