Dzisiejsza sesja na GPW powinna upłynąć w nerwowych nastrojach, głównie ze względu na rozwój wydarzeń wokół Minister Skarbu Państwa, która może być odwołana do końca tego tygodnia. W praktyce może to pozostać bez wpływu na prywatyzację, bo pani minister może w dalszym ciągu pełnić swoje obowiązki, ale zamieszanie wokół prywatyzacji i łatania dziur w budżecie nie wpływa dobrze na koniunkturę giełdową. Jeżeli minister zostanie odwołana, można spodziewać się odreagowania, które będzie wynikiem wcześniejszego zdyskontowania tego odwołania przez rynek. To samo stanie się, jeżeli minister pozostanie na stanowisku. Wynika z tego, że najbliższe sesje mogą przynieść wzrosty cen, będące odreagowaniem ostatnich spadków. Sądzimy jednak, że odreagowanie to, ze względu na niskie obroty i nerwowość inwestorów, przybierze raczej formę stabilizacji. Na dzisiejszą sesję oczekujemy spadku cen w granicach 1%.

Opracowanie: Iwona Kubiec