Zachowanie indeksów na dzisiejszej sesji jest dla nas niewiadomą. Z jednej strony rynek jest już tak nisko, że powinien się spekulacyjnie odbić. Z drugiej strony wczoraj ostrzeżenie dotyczące wyników ogłosiła brytyjska spółka telekomunikacyjna Marconi. Zgodnie z tym ostrzeżeniem zyski spółki mają w tym roku spaść o 50%, a zwolnionych ma zostać 8 tys. pracowników. Tego typu ostrzeżenie najpewniej nie pozostanie bez negatywnego wpływu na rynki europejskie oraz rynek amerykański. Wskazują na to notowania futures na tamtejsze indeksy, które w godzinach porannych naszego czasu znajdowały się na dużych minusach.
Jednym z czynników lokalnych, który może mieć dzisiaj dla naszej giełdy znaczenie, jest głosowanie nad wotum nieufności dla pani minister Skarbu Państwa. Istnieje szansa na to, że nieprzegłosowanie wotum będzie stanowiło pretekst do odreagowania na GPW, przynajmniej jednosesyjnego. Wciąż jednak prognozy na dalszy termin pozostają bardzo słabe i oznak wyraźnej poprawy oczekujemy dopiero w ostatnim kwartale roku.
Opracowanie: Iwona Kubiec