Piątkowa sesja w USA zakończyła się spadkami głównych indeksów: DJIA 10252.68pkt. (-2.17%), Nasdaq 2004.16pkt. (-3.65%) i S&P 500 1190.59pkt. (-2.35%). Przebieg sesji zdeterminowały dane makro oraz przede wszystkim negatywne informacje ze spółek (obniżki prognoz finansowych).

Bezrobocie w USA w czerwcu wyniosło 4,5% i w porównaniu z majem zwiększyło się o 0,1%. Pracę straciło około 114 tys. osób. Ekonomiści z Wall Street przewidywali wzrost bezrobocia do 4,6%, ale ubytek miejsc pracy szacowali na 44 tys. etatów. Wzrost płac w czerwcu wyniósł +0,3%.

Jeśli chodzi o informacje ze spółek to warto zwrócić uwagę na dobre wyniki za 2Q Alcoa Inc. Osiągnięcia Alcoa okazały się lepsze od oczekiwań analityków, jednak był to nieliczny wyjątek. Po rozczarowaniu zyskami Advanced Micro Devices i EMC kolejne firmy zrewidowały prognozy w dół. Właśnie tego w najbliższej przyszłości możemy się spodziewać. Okres publikacji raportów nie będzie zbyt przyjemny, ponieważ cały czas spowolnienie gospodarcze przekłada się na wyniki spółek. Ten element stanowi obecnie podstawowe zagrożenie dla koniunktury na Wall Street. First Call przewiduje, że bieżący kwartał pod względem wyników spółek może okazać się najgorszy w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Tak negatywne zapatrywania powinny znacznie przełożyć się na rynkową wycenę spółek. Dla inwestorów wciąż pozostaną ważne dane makroekonomiczne. Powszechnie oczekuje się na efekty działań Fed i powrót wysokiej dynamiki PKB. Póki co przeważa ostrożność i mało kto liczy na letnią hossę (summer rally).

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.