Sesja piątkowa przyniosła wzrost rynku na zwiększonych obrotach. Na kilku płynnych spółkach pojawiły się na wykresach dziennych formacje świecowe zapowiadające wzrost. Jednak ostrożność jest tutaj wskazana. Wymowa tych formacji w silnym trendzie spadkowym jest dość wątpliwa, a zakupy akcji na tym etapie obarczone są dużym ryzykiem. Powodem piątkowego wzrostu mogło być osłabienie polskiej waluty. Około południa w piątek po wypowiedziach lidera SLD złoty zaczął gwałtownie tracić na wartości. Leszek Miller wyraził obawę, że polska gospodarka jest u progu kryzysu gospodarczego. To wystarczyło aby uaktywnić wyobraźnię inwestorów walutowych. Na korektę na złotówce zanosiło się już od dawna nikt tylko nie wiedział kiedy to dokładnie nastąpi. Gromadzące się czarne chmury nad naszą gospodarką (spadek koniunktury na zachodzie, wysokie stopy procentowe i gasnący popyt wewnętrzny, wysoki kurs złotego i perspektywa osłabnienia eksportu) w końcu znalazły częściowo swoje ujście w piątkowym spadku. W takim momencie każdy pretekst do przeceny złotówki jest dobry. Akurat tak się złożyło że była to wypowiedź Leszka Millera. Inwestorzy giełdowi spadek złotego zdyskontowali jako pozytywny symptom, gdyż ułatwi to życie eksporterom oraz polskie akcje dla kapitału zagranicznego stają się atrakcyjne cenowo. I choć te kalkulacje są jak najbardziej prawidłowe to trzeba pamiętać, że poza chwilową poprawą sytuacji eksporterów nic się w zasadzie nie zmieniło. Poza tym jeśli obecna przecena złotówki przerodziłaby się w paniczną ucieczkę kapitału spekulacyjnego to odbije się to niekorzystnie także na rynku akcji. Osobiście odnoszę wrażenie że piątkowy wzrost na naszej giełdzie dokonał się bardziej na zasadzie odreagowania głębokich dotychczasowych spadków i wtedy każdy pretekst do wykonania wzrostu jest dobry. W tym wypadku było to szybkie zdyskontowanie poprawy sytuacji eksporterów plus odrzucenie wotum nieufności wobec minister skarbu. Jednak czy w ciągu kilku sesji starczy pieniędzy aby to powtórzyć? Inwestorzy posługujący się analizą techniczną powinni poczekać na dalsze potwierdzenie siły rynku, same sygnały kupna na dziennych formacjach świecowych to narazie za mało. Wiarygodnych sygnałów kupna póki co nie widać.

Grzegorz Olejek

DOM MAKLERSKI BSK S.A.