Dzisiejsza sesja powinna upłynąć w oczekiwaniu na to co postanowi Rada Ministrów w kwestii budżetu. Rząd zadecyduje bowiem o skali cięć w wydatkach oraz o powiększeniu deficytu budżetowego. W krótkim terminie czynnik ten jest bardzo ważny i na pewno przełoży się na koniunkturę giełdową. Dziś spodziewam się stabilizacji, niewielkich ruchów głównych indeksów. Do wczorajszych wypowiedzi polityków i ekonomistów nie ma już chyba sensu przywiązywać większej wagi, moim zdaniem lepiej poczekać na konkrety. Dla przykładu, wypowiedzi Minister Skarbu która podtrzymała wczoraj prognozę uzyskania 18 mld zł z prywatyzacji w tym roku brzmią co najmniej mało wiarygodnie. Obecnie bowiem warunki do prywatyzacji przedsiębiorstw są wyjątkowo niesprzyjające. Ewentualne IPO spółki PZU S.A. mogłoby zakończyć się tak, jak niedawna oferta ZA Puławy. Warunki rynkowe są po prostu złe, ponadto na horyzoncie brak przesłanek poprawy sytuacji. Po prostu sprywatyzowanie jakiejkolwiek firmy w tym roku będzie trudne i nie dostarczy poważnych dochodów. Zdecydowanie gorzej zabrzmiały za to wypowiedzi członków RPP, wskazano że problemy budżetowe uniemożliwiają dalsze obniżki stóp procentowych.
Obecne krajowe otoczenie makro w połączeniu z nerwowością panującą na rynkach zagranicznych (sezon publikacji kwartalnych wyników finansowych przez spółki amerykańskie) nie sprzyjają nawet kilkusesyjnym wzrostom. Nadziei upatruję w tym, że ostatnie osłabienie złotego może zmobilizować zagraniczny kapitał spekulacyjny. Konieczne jest jednak wyjaśnienie spraw budżetowych.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.