Chyba najważniejszym sygnałem z wczorajszych notowań był poziom zamknięcia, który nie przekroczył na WIG20 połowy piątkowej świecy. W ten sposób, choć sesja stanowiła pewne rozczarowanie dla tych, którzy liczyli na natychmiastową poprawę na rynku związaną z układem świec z końca tygodnia, nie doszło do zanegowania znaczenia formacji gwiazdy porannej. Wydaje się, że do momentu zamknięcia indeksu poniżej 1205 pkt. stanowi ona dobrą podstawę do odbicia w kierunku 1260 pkt.
Wczoraj mieliśmy dwóch negatywnych bohaterów w postaci Elektrimu i PKN. W dużej mierze za ich przyczyną WIG20 zniżkował, a od strony technicznej doszło do znacznego pogorszenia obrazu rynku tych papierów. W przypadku pierwszego z nich przebite zostało czerwcowe minimum, a drugiego dolne ograniczenie konsolidacji z marca b.r. Kurs Elektrimu zatrzymał się na poziomie długiego cienia świecy z 28 czerwca, co daje jeszcze pewne nadzieje w przypadku obrony tego poziomu w dniu dzisiejszym, ale jeśli chodzi o PKN to realne stało się zagrożenie testowaniem wysokości minimum z października ub.r. przy 15,65 zł.
Rynek będzie dziś stymulowany doniesieniami z posiedzenia rządu w sprawie załatania dziury budżetowej. Wczoraj wyjaśniło się, że Minister w swoich szacunkach przyjął czarny scenariusz rozwoju sytuacji w Polsce, więc raczej nie grozi nam powtórna nowelizacja budżetu. Trudno jednak przesądzić, czy nawet w przypadku przyjęcia przez rząd cięć wydatków, zostaną uchwalone przez parlament.
Notowania zaczęły się od spadku WIG20 do 1190 pkt., co może oznaczać, że dziś będziemy świadkami zejścia do poziomu czwartkowego zamknięcia. Obroty są nieduże i wynoszą około 20 mln zł.
Krzysztof Stępień