Informacje o przeforsowaniu przez Ministra Finansów własnego projektu zmian w budżecie zaowocowały wyhamowaniem procesu odrabiania strat przez giełdowe indeksy. Przejawia się to raczej stabilizacją cen, niż ich spadkiem, bo zniżka WIG20 do 1154 pkt. z wcześniejszych 1158 pkt. wydaje się niewiele znacząca dla obrazu dzisiejszych notowań. Obroty, choć ich dynamika przyrostu nieco zmalała, i tak są większe od wczorajszych i wynoszą blisko 140 mln zł.
Oprócz bardzo silnego KGHM w ostatnich dniach uwagę zwraca również zachowanie Prokomu. Na sesji piątkowej doszło do przebicia krótkoterminowej linii trendu spadkowego, czemu towarzyszyło utworzenie wysokiej białej świecy oraz duże obroty. Dzienny MACD wygenerował przy tym sygnał kupna, który był poprzedzony dywergencjami na Ultimate. W związku z tym wydaje się uprawniona teza wpisująca notowania z bieżącego tygodnia w koncepcję ruchu powrotnego do wspomnianej linii, która przebiega na wysokości nieco poniżej 95 zł. Ważnym faktem jest też to, iż nie został na razie przekroczony poziom marcowego dna, co ma tym większe znaczenie, że tygodniowy MACD utrzymuje się nadal powyżej linii sygnalnej.
W związku z tym akcje Prokomu stanowią interesującą propozycję inwestycyjną na wypadek, gdyby sytuacja na całym rynku ustabilizowała się. Pokonanie poniedziałkowego szczytu przy 99,90 zł można uznać za wstępny sygnał zajęcia pozycji, choć byki szybko napotkają na swojej drodze przeszkodę w postaci szczytu z połowy czerwca, a potem opadającej SK-45. Duże znaczenie ma też linia trendu spadkowego wyprowadzona ze szczytu z września ub.r.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu