Pojawiła się nadzieja na korekcyjne odbicie cen akcji. Poprawie uległo otoczenie informacyjne rynku, czyli to co jest niezbędne aby wywołać ruch w górę.
Po pierwsze, powoli uspokaja się sytuacja związana z budżetem, zapadają decyzje i do historii przechodzi stan niepewności. Zdementowana została plotka o dymisji ministra finansów no i wreszcie poznaliśmy propozycje Rady Ministrów na temat tego, jak załatać dziurę budżetową. Po drugie, pozytywnie należy ocenić rozwój sytuacji w USA. Wczoraj po sesji Yahoo! i Motorola nie rozczarowały. Kwartalne wyniki finansowe tych spółek okazały się słabe, lecz nie aż tak jak oczekiwania inwestorów i analityków. Dodatkowo po sesji Microsoft zapowiedział wzrost sprzedaży i stabilny poziom zyskowności. W konsekwencji tych informacji odnotowano spore wzrosty w handlu posesyjnym w USA, a dziś kontrakty na amerykańskie indeksy niemal dotykają górnych widełek. Po trzecie, powoli uspokaja się też sytuacja na emerging markets.
Wszystkie te czynniki powinny moim zdaniem zaowocować wzrostem cen akcji w dniu dzisiejszym. Pod wpływem oczekiwań na dobrą sesję w USA (Microsoft) jest nadzieja, że odbicie nie zakończy się dzisiaj. Przypuszczalnie nastąpi mocne uderzenie na otwarciu i po korekcie intraday dalszy wzrost.
Mimo wszystko nie można zapominać, że cały czas mamy rynek bessy i wzrosty zostaną moim zdaniem wykorzystane do dystrybucji. Wsparcie ze strony informacji jest zbyt słabe, aby wygenerować trwalszy impuls w górę.
Patryk Chycki