Wczorajszą sesję całkowicie zdominowały byki. Od poprzedniego zamknięcia kurs kontraktów wzrósł o 48 punktów do 1 204 punktów, ustanawiając dzienne maksimum na 1 215 pkt. Rynek znajdował się w fazie silnego wyprzedania, nic więc dziwnego, że po tak dynamicznej zwyżce na oscylatorach pojawiły się sygnały kupna ( RSI, CCI). Nie zawiodła formacja młota ukształtowana po sesji w środę, która spowodowała otwarcie rynku z 26 punktową luką i dalszą aprecjację kontraktów w czasie trwania sesji. Nie udała się jednak próba sforsowania poziomu wyznaczonego przez linię kanału spadkowego, która wczoraj okazała się za silnym oporem dla kontraktów. Zwrócić należy uwagę także na bazę ? pomimo silnego wzrostu jej wartość praktycznie nie zmieniła się i wynosi ? 4 punkty, co oznacza, że inwestorzy nie są do końca przekonani w kontynuację wzrostów na rynku terminowym. Po mocno wzrostowym zakończeniu notowań na NASDAQ i Wall Street należy oczekiwać, że sesja futures rozpocznie się od wzrostów, ale dalszy kierunek na rynku terminowym wyznaczy dopiero zachowanie się rynku kasowego.